Jeszcze raz o serialu, nie zmieniam zdania, serial zjadliwy, ale mniej zabawny od na przykład Ojca Mateusza, gdy główną rolę zaczął grać Wieczorek, zrobił się ciutkę lepszy i jakby poważniejszy. Wcześniej żarty były bardzo wymuszone.
Bardzo często zdarzy mi się obejrzeć któryś tam odcinek, oczywiście najczęściej przypadkowo, i nowy i stary. I zawsze z przyjemnością. Nie jest to wybitne dzieło, ale swój klimat ma, Żmijewski bardzo dobrze odgrywa rolę księdza, a policjanci są zabawni. Poza tym nie lubię seriali, gdzie ciągnie się przez wszystkie odcinki a nawet sezony o zgroza, jedna historia, a tu mam za każdym razem coinnnego i można oglądać wybiórczo.
Zabłysnął w Hausie, inne kreacje są po prostu poprawne. Dałem więc mu ocenę 8, za samego Housa by było 9.
Czekam z niecierpliwością na ten film, czuję, że to będzie coś naprawdę dobrego, Nolan lubi zaskakiwać.
Tak jak napisałem w odpowiedzi na komentarz Khaostha, cały film to wyłącznie popisy Chana. Swoją drogą jak oglądam takie filmy i widzę masę atakujących, których bohater rozwala jeden po drugim, zawsze się zastanawiam, czemu któryś nie wyciągnie gnata i go nie odstrzeli. Ale pewnie nie byłoby zabawy ;)
Dodam jeszcze żartobliwie, że to trochę uboga wersja Szybkich i wściekłych ;)
@Khaosth zgadza się, caly film to właściwie same popisy kaskaderskie i sztuk walki Chana, bo scenariusza to tu w zasadzie mało.
Ten film jest tak samo gówniany jak jego poprzednik, serial, a właściwie to gorszy, bo Haselhoff przynajmniej się starał, no i była Pamela. Tu to nawet nie ma co oglądać. TRAGEDIA!
Czytam nieraz, że wspomnienia z dzieciństwa, że kultowy, że się oglądało, a to słabizna i tyle. Ja tam dobrych wspomnień nie mam.
Ot taka przeciętna głupkowata komedia. Obejrzeć i nie wracać.
Najlepszy film Luca Bessona i jeden z ważniejszych filmów w kinematografii światowej.
Proszę czekać…