Jeden z najbardziej oryginalnych polskich wokali. Niesamowity i mocno utalentowany artysta. Do tego oryginał jak nie wiem co. Szkoda go, bo mógł jeszcze więcej dokonać.
Jako Mortens w Gangu Olsena niezapomniany.
Sorki, że po tylu latach odpowiadam, ale nie mogę odmówić, zauważyłem to :)
Ludziska, piszcie coś, koronawirus nie roznosi się drogą elektroniczną. ;) Żarcik oczywiście z mojej strony, a nie żadna trolowska prowokacja.
Jest to zachęta do zwierzenia się, jak się u Was pozmieniało w ostatnich dniach. Chodzi o pracę, czy większość czasu spędzacie w domu lub więcej. Jeśli tak, to powinien być większy ruch na forum, a jest dokładnie odwrotnie.
Ja pracuję głównie na zewnątrz, jak to się mówi na powietrzu. Co prawda nie mam kontaktu z jakąś masą ludzi na raz, jednak jest, nie muszę w zasadzie poruszać się środkami transportu publicznego. Jednak szef mój podjął decyzję wstępnym tygodniowym urlopiku.
Wreszcie rzucę się wir uzupełniania treści, czego życzę i innym userom.
Podobny gość do młodego Pazury i co ciekawe, zdaje się, że bohaterowi przez niego granym w Smerfach, głos podkładał Czarek. Chyba :)
Co dużo pisać, w Smerfach stworzył super kreację Gargamela
Od biedy da się obejrzeć, jednak rewelacji to nie ma.
Film to prawie kopia Kodu, ale wcale nie gorszy, jeśli mogę tak sarkastycznie napisać.
Swego tam czasu, jeszcze przed powstaniem film przeczytałem Kod. Od samego początku czytania byłem mocno zawiedziony. Książka nie wciągała. Czuło się, że jest napisana na siłę, aby się tylko sprzedać. Po filmie więc nie spodziewałem się za wiele i tak też się stało, choć dzięki aktorom wypadł lepiej niż książka.
Proszę czekać…