Dno totalne, brak gry aktorskiej, scenariusza, pomysłu…
Poważnie to nie wiem, ale wkurza mnie bezczelna promocja kolejnego gniota
muszę przyznać – film bezdennie głupi, zero sensu, teksty sztampowe, strzelaniny zrobione na siłę. Mimo to dobrze się oglądało, choć drugi raz nie wchodzi w grę. Połączenie "In Bruges" i tego filmu mogłoby dać ciekawy efekt:)
Daje 6/10 Jeśli zobaczę drugi raz, ocena spadnie o 2-3 oczka;p
> wolfie o 2008-06-27 10:17:59 napisał:
>
> Sporo znalazłeś filmów, niestety firma vision nie wie co to uczciwość
teraz można sprawdzić, co kto oceniał – dziwna zbieżność była przy ludziach od tych pozytywnych komentarzy;) Pewnie to jedna osoba
coś tu śmierdzi…
A "Futro" i "Jak żyć?" Również chwalone pod niebiosa przez te same osoby:p
i jeszcze
Doctor Strange (2007)
River Queen (2005)
Crazy Eights (2006)
Nawiedzona narzeczona (2008)
Nieładnie
Również mi się spodobał, choć spodziewałem się czegoś innego
Ciekawy – Robi wrażenie materiał, który film prezentuje; życie dawnych Eskimosów, ich zwyczaje, sposoby na przeżycie. Piękna rzecz o życiu, ludziach, których już nie ma. Taki prekursor National Geographic:)
w 2008?
http://www.imdb.com/title/tt0466893/
chyba…
http://co to za reklama konkurencji/f262162/Margaret,2008
już po premierze;)
Ciut krótka, przypomina bardziej rozbudowaną opinię na forum i to co dla mnie najsłabsze, brak opinii o filmie – info, że ludzie się śmiali, a film trzyma klimat serialu to za mało.
Apetyt rośnie.
Mi scena z wózkami na zakupy przypomniała otwarcie jakiegoś hipermarketu, bodajże w Łodzi. Również były ofiary;)
Proszę czekać…