Trzeba przyznać że film trzyma w napięciu do samego końca. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale lubię takie filmy w których prawda wychodzi dopiero na końcu
Świetny, rewelacyjny, doskonały. Super pomysł i jego realizacja. Dodatkowy plus to brak "tenczowości" tak ostatnio wpychanej wszędzie gdzie się da
Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi sie strasznie z Mattem Damonem.. dziwne.. ale czasami aż za
bardzo
Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi sie strasznie z Mattem Damonem.. dziwne.. ale czasami aż za
bardzo
Mark miał coś takiego w sobie że nawet jako wariat miał coś
magnetyzującego w oczach. A Reese przeurocza, i jak na nastolatkę to bardzo dojrzałą
aktorką musiała być żeby zagrać te wszystkie sceny bez skrępowania, szacun.
Tragedia. Bez żartów większość budżetu poszła na aktorów, aby tylko ściągnąć widza, gdyż sam film to oklepany temat bez polotu, a gra aktorska to niczym kara dla wszystkich co w nim grają, co widać po jakości gry aktorskiej.
Zespol Deep Purple na zeszlorocznej plycie umiescil utwor pt. "Vincent Price", napisany w holdzie aktorowi.
Niepokoi mnie to co dzieje się z tym świetnym aktorem. Poziom kinematografii spada na łeb… Oby tylko nie podzielił losu Michaela Madsena.
Czciciele Szatana w komnatach księcia Prospero. Roger Corman i Vincent Price po raz kolejny ekranizują Poego.
Filmy z Willisem od pięciu lat wyglądają, jak projekt na zaliczenie semestru w jakiejś filmówce. Dobre na ramówkę pulsa czy tele5
Proszę czekać…