Temat ciekawy, ale wykonanie pozbawione pazura. Średnia dramaturgia przy pulpicie dronu, jeszcze niższa w domu bohatera.
postmodernistyczny slasher – czyli zwykły slasher (ten dość mocno krwawy) w którym ktoś co jakiś czas nawija jak to właściwie powinno wyglądać. całkiem całkiem
+1 za to, że konfrontacja Schwarzeneggera z szatanem nawet się klei i całkiem nieźle równoważy ton horroru z sensacyjnym podejściem na Arnolda.
Brawurowa i absurdalna, acz często też zwyczajnie żenująca (choć nie aż tak wulgarnie jak "Straszny film").
Świetny komediowy potencjał disneyowsko przegiętej historyjki o samozwańczej mścicielce (udany początek) zostaje zmarnowany kolejnymi dramatycznymi zwrotami.
Pomimo szybkiego anulowania serialu i zmniejszenia liczby odcinków sezon sprawia wrażenie domkniętego (nawet jeżeli nieco na chybcika).