Egzorcyzmy Emily Rose to to nie są. W ogóle to jakaś kupa im wyszla. Obejrzalam pierwsze pół godziny a reszte przewijalam. Może komuś się spodoba ale dla mnie ten film to dno.
Powiem tak: Horrorem to ciężko nazwać aczkolwiek fajnie się oglądalo. Czy tylko dla mnie Thomas przypominal Michala Wiśniewskiego z wyglądu?