Cameron zrobił się jak drugi Michael Bay, który zaczął tylko kręcić same transformersy a ten Avatary. Szkoda.
Książki McCammona ogólnie dużo ludzi czyta, pisarz z topu. A jednak serial poległ, telewizyjni maniaci nie dali mu szansy.
Jak na thriller to napięcia mało, ale za to historia daje do myślenia co przysięgły ma zrobić w swojej sytuacji. Wart obejrzenia.
Powoli rusza promocja, czekam na pierwszy zwiastun. Każda część to była uczta dla oczu, efekty efektowne na ekranie.
Dobry film, klimat zombi w cesarstwie koreańskim. Jak serial Kingdom przypadł do gustu to i to podejdzie,chociaż narracja bardzo podobna.