GDY LEŻAŁ W KOŁYSCE,ZAMIAST ZABAWEK TRZYMAŁ KASATĘ VHS.
Najsłabsza część, to już prawie klasa C kina kopanego.
Nic ciekawego,dobrze że 3 odcinki. Zamiast skupić się na mordercy to wydźwięk był przeciwko policji, że nieudolna a morderca miał trudne dzieciństwo i dlatego tak wyszło jak wyszło.
Sceny były mocne, ale ogólnie przewidywalny i niektóre rozwiązania nielogiczne. Można obejrzeć, czas nie był stracony.