@nathalie
Z kultowymi już "Przyjaciółmi" to ten serial ma niestety niewiele wspólnego (oprócz fenomenalnej Courteney Cox) ;p A przy próbie porównania wiele traci.
Generalnie przyjemna komedia, zabawne teksty, niezłe kreacje głównych bohaterów, ale jednak czegoś brakuje. Nie pochłonął mnie ; )
7/10
Dodałam do oczekiwanych. Obejrzę w sumie głównie ze względu na Matta LeBlanca, ale jakoś ciężko mi się na Niego patrzy z tą siwizną na głowie : ) Troszkę się zestarzał największy casanova z Przyjaciół..
Większości z tych pozycji niestety nie oglądałam jeszcze, ale na pewno baardzo zasłużona nagroda dla Petera Dinklage za znakomitą rolę w "Gra o tron".
Strasznie kusi mnie ten serial, jest następny w kolejce do oglądania przy jakimś większym przypływie wolnego czasu. Plakat mi się podoba, lubię oszczędność w formie.
Zgadzam się z "hipnotyzmem" Steve’a Buscemi. Świetny klimat czasów prohibicji, pozwala się naprawdę zanurzyć w tamte realia. Odcinki są coraz lepsze, a nie coraz gorsze jak to w wielu serialach. Dużo pomysłowości autorów, każda scena jest przemyślana.
Polecam
Również spotkałam się z taką sytuacją jak opisał ferhin2, ale myślałam, że dodający normalnie dostał punkty za wszystkie dodane elementy, tylko że zaakceptowały się "na raty".
W końcu plakat do tego filmu, który mi się spodobał! A nawet bardzo; duży plus za prostotę, ciekawy tagline i bardzo podobają mi się te sugestywne teczki. Nie trzeba biednej Meryl Streep (jeszcze z nieciekawą miną) wrzucać na 80% plakatu, żeby dobrze zareklamować film..
bardzo dobry serial – Ciekawy, wciągający serial. Obraz Watykanu jakiego wcześniej jeszcze nie widziałam: pełnego spisków, przemocy i romansów. Świetna kreacja Jeremy’ego Irons’a – widzimy człowieka bez jakichkolwiek wartości moralnych, który jest naprawdę zdolny do wszystkiego, by osiągnąć założone cele. Przekupić, zabić, unieszczęśliwić członków rodziny, manipulując nimi do własnych celów – dla niego to żaden problem.
Szczerze polecam, ode mnie 9/10.
Portman i Wachowscy ? Od razu brzmi zachęcająco, a biorąc pod uwagę jak im wyszła V jak Vendetta, to możemy mieć tylko ogromną nadzieję, że znów coś razem stworzą. Nathalie Portman wciąż mnie zaskakuje jak bardzo się rozwinęła jako aktorka.