Aktywność

Panna Nikt (1996)

Plus za młodociane aktorki, dziewczęca nastoletnia fascynacja. Sąsiadka z dołu czuje "te" klimaty ;). Przeciętny. Na samej Marysi nie można budować dobrego kina

Polowanie na prezydenta (2014)

Wystarczyło by raz umieścić w filmie kwestię: "English motherfucker do you speak it" i przeszedł by do historii jako kultowy a tak gniot. Bzdurny od początku.

Dodes'ka-den (1970)

Taki niezdecydowany zramolały samobójca wykiwany a wręcz ośmieszony. Bdb obraz ludzkiej natury, ułomności, marzeń, zwykłej nudy i codzienności. Mały Mudzyn XD.

Pocahontas II – Podróż do Nowego Świata (1998)

Jedyna dobra lekcja dla gówniaków to gdy Pocahontas ruga świtę króla za "ZOO zabawy" na plus czarny charakter. Przeciętność, przeciętność i jeszcze raz…

Trzej muszkieterowie (1993)

Jedna z fajniejszych adaptacji , głównie za sprawą hollywoodzkiego taniego sznytu i dobrego zawadiackiego kastingu. Formaliści od książek jej nie uznają…i ok.

Kod Merkury (1998)

Super pomysł, czyli autystyczny a zarazem genialny chłopiec łamiący rządowo-wojskowy super tajny kod jest w 10. Dam naciągane 6 za chłopca i Nerd’ów.

W kręgu miłości (2012)

Nic niezwykłego jeśli chodzi o historię. Kunszt można dostrzec w dialogach, grze, rozpisanych postaciach. Na dodatek ten dziwny mix Farcry5 i bluegr. ,wyciskacz

7 krasnoludków. Las to za mało – historia jeszcze prawdziwsza (2006)

Po polskim dubbingu czuję się jak totalny debil poza Chylińską. Wersja oryginalna jest za pewne przystępna. Niemcy lubią bajkowe klimaty, kto to ogląda?

Lekcje pana Kuki (2007)

Podoba mi się to błąkanie bez celu, zupełnie jak w opowieściach "majstra". Cycki są fajne, cycki. Coś pokroju Vinci. Poprawka, sztuczne były, efekciarskie PCV.

Ciuciubabka (1977)

Przeciętny. Grażyna coś tam próbuje ratować ale nie idzie jej zbyt spektakularnie. Jest zabawnie ale, za dużo "polskiego" kina, smuty i nic więcej.

Proszę czekać…