Aktywność

39 kroków (1935)

Niby tacy dystyngowani a rozmowy o kobietach, bieliźnie a do tego napastowanie :D. Zabawnie udawała śmierć. Dziś nie ma racji bytu ALE! ten film jest z ’35.

Silverado (1985)

Widziałem kilka lat temu i przyznaję, że nic nie stracił z westernowego klimatu. Trudno znaleźć drugi tak dobrze obsadzony film.

Tajemnice piramid (2010)

TEORIA SPISKOWA na niedzielę jeżeli wideoprezentacje nic nie wrzuci, bzdurne wywody. Fajne fakty, choć użyte w myśleniu życzeniowym. Szanuję za ciekawy temat.

Gang Olsena – Ostatnia misja (1998)

Klasyczne podejście do serii, albo przynajmniej odpowiada mojemu jej wyobrażeniu. Starość nie radość. Absurd goni absurd XD.

Portret rodzinny we wnętrzu (1974)

Świetnie rozebrana na części pierwsze samotność i bagaż doświadczeń człowieka. Świetna przemiana i akceptacja. O cholera incest.

Kopalnie króla Salomona (1985)

To jedyny przeciwnik dla Indiany Jonesa. Legendarna wręcz scena z gotowaniem zupy i kociołem. Mocna 6 lecz traci w dzisiejszych czasach. Sharon Stone, ach.

Kumple od kufla (2013)

Sceny przelatują, nie możemy się utożsamić, jesteśmy gdzieś z boku tego wszystkiego.Przeciętny ale odegrane postaci są wiarygodne. Jest w tym jakaś "prawda".

Superhero (2008)

Leslie, wszyscy tęsknią. Lubię gdy obrywa się DC i Marvelowi po cohones. Dostaje się nawet T. Crusowi. Dziewczyna z sąsiedztwa XD. Widziałem dawno temu.

Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu (2014)

Mordercze tępo. Świetny portret zwierząt i ich trosk, miłości, problemów. Nie mówię tu o małpach i koniach. Jesteśmy żałośni. To, że cokolwiek ogarniamy—> fart

Blue Velvet (1986)

Gdyby nie drętwa gra i akcent Doroty, było by idealnie. To nadal Lynch, czuć ten wstępny klimat do Twin Peaks. Nie trawię. (+) za napięcie i powolność. |Fetysz|

Proszę czekać…