Niby tacy dystyngowani a rozmowy o kobietach, bieliźnie a do tego napastowanie :D. Zabawnie udawała śmierć. Dziś nie ma racji bytu ALE! ten film jest z ’35.
Widziałem kilka lat temu i przyznaję, że nic nie stracił z westernowego klimatu. Trudno znaleźć drugi tak dobrze obsadzony film.
TEORIA SPISKOWA na niedzielę jeżeli wideoprezentacje nic nie wrzuci, bzdurne wywody. Fajne fakty, choć użyte w myśleniu życzeniowym. Szanuję za ciekawy temat.
Klasyczne podejście do serii, albo przynajmniej odpowiada mojemu jej wyobrażeniu. Starość nie radość. Absurd goni absurd XD.
Świetnie rozebrana na części pierwsze samotność i bagaż doświadczeń człowieka. Świetna przemiana i akceptacja. O cholera incest.
To jedyny przeciwnik dla Indiany Jonesa. Legendarna wręcz scena z gotowaniem zupy i kociołem. Mocna 6 lecz traci w dzisiejszych czasach. Sharon Stone, ach.
Sceny przelatują, nie możemy się utożsamić, jesteśmy gdzieś z boku tego wszystkiego.Przeciętny ale odegrane postaci są wiarygodne. Jest w tym jakaś "prawda".
Leslie, wszyscy tęsknią. Lubię gdy obrywa się DC i Marvelowi po cohones. Dostaje się nawet T. Crusowi. Dziewczyna z sąsiedztwa XD. Widziałem dawno temu.
Mordercze tępo. Świetny portret zwierząt i ich trosk, miłości, problemów. Nie mówię tu o małpach i koniach. Jesteśmy żałośni. To, że cokolwiek ogarniamy—> fart
Gdyby nie drętwa gra i akcent Doroty, było by idealnie. To nadal Lynch, czuć ten wstępny klimat do Twin Peaks. Nie trawię. (+) za napięcie i powolność. |Fetysz|
Proszę czekać…