Aktywność

Toy Story 3 (2010)

Czyli rozumiem, że film jest zły bo się nie śmiałeś? To takie typowo polskie, shrekowe podejście do animacji. A może dzieci akurat się śmiały na tej scenie? Mnie parę scen rozśmieszyło (akurat tej o której piszesz nie pamiętam) ale dla starszych widzów przeznaczona była głównie pewna refleksja, która nasila się w ostatnich 20 minutach seansu… 11 lat przerwy pomogło obudzić w pierwszych fanach Toy Story tęsknotę za dzieciństwem, za czymś co już nigdy nie wróci. O tym właśnie była ta część.

Piła 3D (2010)

Jako, że gdzieś tak od części 3 Piła średnio mnie interesuje, a zakończenie serii nawet w miarę mnie ciekawiło (paradoks!) przeczytałem opis tego zakończenia i…dla mnie to niebroniąca się bzdurka. I rzeczywiście równie dobrze po nim można to skończyć lub nakręcić jeszcze 50 części :)

Piła 3D (2010)

Naprawdę to już koniec?

Toy Story 3 (2010)

Nie do końca mnie to przekonuje. Liczy się poziom tej kontynuacji a nie to po ilu latach powstała, liczy się poziom, a nie motywacje dla których kontynuacja powstała. A poziom jest arcywysoki.

PS. Każdy film powstaje dla kasy! Obudź się Neo! :)

Czekając na sobotę (2010)

Sorry za link do FW, ale to ciekawa wypowiedź mieszkanki Trawnik
http://www.filmweb.pl/film/Czekaj%C4%85c+na+sobot%C4%99-2010-598657/discussion/ten+dokument+to+bzdura!!!,1478410

Taki z tego dokument jak z koziej d…y trąba. To co widać na zwiastunach to typowy margines każdej wsi, a nie portret polskiej prowincji. Jestem z Lublina, widziałem sporo pod lubelskich wsi i miasteczek (akurat Trawniki kojarzę średnio, ale zła sława tego miejsca nigdy do mnie nie dotarła), i ten obraz to raczej fantazja miastowych którzy lubią widzieć prowincję w ten sposób.

Premiery FDB.PL

Wam też wyświetla się z boku coś takiego jak "twoja sugestia"?

Pierwsza zdjęcia Kapitana Ameryka!

Z każdym nowym zdjęciem Cap zapowiada się coraz lepiej, a Thor i Green Lantern coraz gorzej. A szczerze mówiąc byłem przekonany, że będzie odwrotnie.

Do szpiku kości (2010)

8/10 – Patologia, bieda, szarość i brak perspektyw, a mimo to ogląda się to bardzo dobrze. Mimo typowo "gadanego" scenariusza i braku jakichś większych zwrotów akcji, Winter’s Bone udaje się utrzymać zadowalające tempo (oczywiście jak na dramat o szarym świecie amerykańskiego zadupia). Ale nie liczy się tutaj tempo, bo te jest mimo wszystko dość powolne, ale aktorstwo.

Świetna Lawrence która powinna zostać zauważona przez Akademię (swoją drogą wygląda na to, że ona i Hoult ze Skinsów mogą ładnie pociągnąć młodą część aktorskiej ekipy X-Men: First Class), niewiele gorszy John Hawkes jako Teardrop. A niech będzie 8/10

Salt (2010)

Z nowszych filmów akcji najlepszy jest chyba Taken z Neesonem.

Tron: Dziedzictwo (2010)

Dzięki, mam coraz większą ochotę wybrać się na to w styczniu do kina.

Proszę czekać…