Aktywność

właśnie po opisie stwierdziłam, że to pewnie coś fajnego… :)

Patch Adams (1998)

Jutro znowu w telewizji na TVNie i się chyba skuszę po raz kolejny. Polecam z czystym sercem! :-)

Albo "błędy na planie", "gafy"… :-)

No właśnie obsada nie zachwyca:D Ale oryginał mi się bardzo podobał…

Powinniście powiększyć rozmiar jaki ma mieć portret, bo 20kb to za mało… :-)

ZLOT FDB.PL

Zgadzam się, ale nie teraz, może za parę lat jak przybędzie więcej użytkowników i stronka się jeszcze bardziej rozwinie. :-)

> sciema o 2007-07-09 14:54:02 napisał:
>
> Nie wiem nie odwiedzam tamtego serwisu dlatego napisalem "O ile jestem dobrze
> poinformowany" ;D

No tak, nie przeczytałam uważnie. :)

Przecież soundtracki też są na FW pod nazwą muzyka…

Numer 23 (2007)

Carrey jeszcze przed tym filmem miał okazje pokazać, że umie grać nie tylko w komediach i robić durne miny. Pokazał mi to w "Zakochanym bez pamięci". A co do "Liczby 23" to nie jest najgorszy. Od początku jest ciekawie i do końca trzyma w napięciu. Muzyka fajna. Niektóre sceny przypomniały mi troszkę "Truman Show". Myślę, że mogę dać te 6/10.