jesteś beznadziejny, idziesz na ekranizacje komiksu i wsciekasz sie ze to wygląda jak ekranizacja komiksu. Jakim kretynem trzeba byc…. To jak isc na "Króla Lwa" i wściekać się że Postacie są jednowymiarowe i ze prawdziwe lwy nie biegaja po ekranie, jesteś załosny. Założe sie ze Sin City też Ci się nie podobało;/
Lepszy od Prison Break? Na pewno nie! Ja ogladam go glownie ze wzgledu na postacie Hiro i Petera – bo sa świetne. Dla mnie serial gdzies tak 6/10, no ale nie powiem ze jest zly czy cos, poprostu nie arcydzielo. No i tez troche meczące jest że to praktycznie polączeniem X-men z 4400 (z tym z eduzo lepsze niz 4400), genetyczna mutacja, wyjątkowe zdolności – Claire jest troche jak Wolverine a Peter jak Rouge :P Aczkolwiek mimo to fajnie sie ogląda… szkoda tylko, że taki slaby powiew oryginalnosci:)
W pełni popieram, uwielbiam Losty, troche bardziej Grey’s Anatomy, ale Prison Break jest najlepszym serialem jaki kiedykolwiek widzialam!!!!