jesteś beznadziejny, idziesz na ekranizacje komiksu i wsciekasz sie ze to wygląda jak ekranizacja komiksu. Jakim kretynem trzeba byc…. To jak isc na "Króla Lwa" i wściekać się że Postacie są jednowymiarowe i ze prawdziwe lwy nie biegaja po ekranie, jesteś załosny. Założe sie ze Sin City też Ci się nie podobało;/