Jedna z przyjemniejszych i ciekawszych tego typu pozycji, dobrze napisana, acz na tle nowszych produkcji nieco hermetyczna.
W trakcie seansu liczyłem na jeszcze więcej, zbyt bezpieczne i mało odważne zakończenie. Ale temat świetnie postawiony i postacie wykreowane wyjątkowo dobrze.
Inspiracja Dzikością Serca? Smoke weed everyday. Niestety, mało konsekwentnie a czasami wieje amatorką. Przerost formy nad treścią? bo po chuj te animacje.
Trochę reklama, teledysk i film ale przede wszystkim żenada. Chaos, kicz i niekonstruktywne wymieszanie różnych konwencji. 2 za ładne dziewczyny.
Nie czaję podziwu. Może te skecze rzeczywiście trzymają coś za pazuchą, ale nie bawią mnie kompletnie. Właściwie nie wzbudza żadnych emocji. Pustka.
E, nie było aż tak źle. Za wiele strachu tu nie doświadczyłem, ale niektóre momenty mimo amatorki miały potencjał. No i końcówka fajna.
Za dużo wariacji i poplątanych więzi. Z drugiej strony film ciekawy, ma trochę do powiedzenia. Byłoby lepiej gdyby był nieco krótszy i bardziej zwięzły.
Hołd złożony kiczowi. Fabuła się nie liczy, liczą się efekty specjalne i to, aby aniołki wcieliły się w jak najwięcej ról. To znaczy…przebrań.
Strzelać czy nie strzelać? Nie wiem. Natomiast groźby zawsze w cenie. Trochę poplątana kontynuacja, ale bądź co bądź można się rozerwać. Naciągane 7.
I takie chore gówno to ja lubię! Wzorcowy przykład szalonej, obleśnej i nieco kreskówkowej komedii z dobrą obsadą. Solidna siódemka.
Proszę czekać…