Kilka śmiesznych momentów film miał i to tyle z komedii, głównie to ukazuje w sposób komediowy realia prlu.
Super spektakl tv, zacni bohaterowie, super gra aktorska, ciekawy temat, boska wręcz muzyka, zaledwie 1 kawałek się przewija, ale wpada w ucho i zostaje na długo w pamięci.
Ja tam popieram te głosy sprzeciwu, dla mnie co było białe ma zostać białe i tyle w temacie, sami ten rasizm napędzają, człowiek nienawidzi kiedy jest mu coś na siłę wpychane. Zwykłe filmy które nie są na podstawie niczego tylko tworzą swoją opowieść nie mam problemu, chętnie w takim filmie widzę np. Denzela bo go uwielbiam, wiem wtedy ze film będzie dobry, ale nie w ekranizacjach dawać takich aktorów jakich sobie zażyczą i ani trochę z pierwowzorem nie ma wspólnego.
Ciekawy kawałek historii, sceny gadane nudne, ale te pokazujące życie żołnierzy na pustyni ciekawe.
Gdyby był trochę krótszy ten spektakl zdecydowanie lepiej by się oglądało, 1 część jak szybko mi zleciała, tak 2 już się ciągnęła mocno.
Niezły thriller z małymi elementami horroru, spodziewałem się gniota, ale miło zaskoczył mnie.
Średni dokument, głównie wspomnienia córki generała.
Zawiodłem się na tym filmie, liczyłem na fajne kino lat 30, a dostałem mało ciekawą fabularnie romantyczną opowieść.
Fajny dokument o Monte Cassino, chętnie bym kiedy się przejechał tam.
Spodziewałem się czegoś więcej po tym reżyserze, a dostałem zaledwie niezły film. Niektóre momenty w filmie to czysta głupota je przejawiała, koń ważniejszy od narzeczonej…
Proszę czekać…