Słodki wróbelek ;) – Mały, niepozorny, raczej niezdara, a może osiągnąć bardzo wiele.
Kolejna bajka "dowartościowująca". To, że jesteś mniejszy i słabszy od innych nie znaczy, że jesteś niepotrzebny.
Niezłe francuzki ;) Trafny podział gatunków na dobre i złe oraz wróbelek, inny niż Elemelek, ale także budzący, od pierwszego spojrzenia, sympatię ;)
Polecam ;) – Zabawny film dla dzieci, kilka bardzo ciekawych postaci (muchy czy pelikan)
Możnaby powiedzieć, że porusza temat rasizmu. Młoda zebra nie rozumie dlaczego jest inna od konia, dlaczego nie może wziąć udziału w wyścigu.
Film pokazuje, że jak się czegoś bardzo pragnie, to można to osiągnąć niezależnie czym albo kim się jest.
Imagine Me & You
Moja matka woli kobiety
Goldfish Memory
Lepiej późno niż później :)
Polecam na święta – Bardzo przyjemny film i przyjaźni i przede wszystkim wierze.
Chyba każdy powinien go zobaczyć przed świętami, wprawia w dobry, świąteczny nastrój oraz chęć otrzymania dzwoneczka-testera ;)
Świetny, polecam – Doskonała obsada i historia. Możesz być w czymś najlepszym jeśli kochasz i żyjesz tym co robisz. Mała przestroga dla tych, którym zależy tylko na jednym – pieniądzach. Można się w nich zatracić.
Film warty obejrzenia.
Doug Liman specjalnie zaangażował Jolie i Pitta aby było co (kogo) oglądać w filmie.
Akcja jest, ale dość, powiedzmy, zwyczajna – standardowa sztrzelanka. Trochę wątku miłosnego.. Musi być skoro taka obsada ;)
Oebejrzeć można, ale wg mnie nic szczególnego.
Heh, akurat przygody HP też lubię ;)
Książki przyjemne w czytaniu, film w oglądaniu. Wg mnie zwłaszcza pierwsza część – jest słodka ;)
Tu bihater dojrzewa, jak dla mnie Daniel Radcliffe jest bardziej sztuczny, nie mówiąc już o Emmie Watson, cóż może taka wizja reżyseria i pisarki, ale mnie się bardziej podobała przemądrzała smarkula ;)
Czwarta część jest niezwykle bogata w wydarzenia. W przypadku książki bardziej wciąga, jeżeli chodzi o film – sprawia, że jest bardzo chaotyczny, zwłaszcza gdy reżyser najchętniej nic by nie wycinał.
Przepych akcji, mało treści. Film oglądałam z przyjemnością, bo lubię książkę i pozostałe części, lecz wyszłam z kina raczej rozczarowana.
Część, która ze względu na pojawienie się Lorda Voldemorta miała być najbardziej mroczną ze wszystkich poprzednich, od pierwszych minut mnie śmieszyła. Póżniej nieco mnie, niemniej…
Ogólnie lubię książkę i jak mnie najdzie oglądam film, więc jest w porządku ;)
Proszę czekać…