Aktywność

Nieodebrane połączenie 3 (2006)

Ciekawszy jak 2 część, zdecydowanie z całej trylogii najwięcej się dzieje, chodź miejscami mnie bawił mocno, jak scena z piórami czy ganianie za osobą z telefonem xD

28 lat później (2025)

Film to totalny bałagan o ile na początku jest interesująco to im dalej tym gorzej nijak się to ma do poprzednich części

Wysłannik piekieł II (1988)

2 o dziwo lepsza, początek dość nudnawy, ale 2 połowa to niezła makabra, w latach 80 to pewnie potrafił mocno przerazić, na mnie nawet dziś robi wrażenie.

Słoneczny patrol (1989 - 2001)

Kolejny serial, który za dzieciaka bardzo lubiłam, ale do pewnego momentu. Kiedy z obsady odeszli Erika Eleniak i Billy Warlock, to już nie było dla mnie. Niektóre odcinki pamiętam do dzisiaj, np. ten z atakiem rekinów i śmiercią jednej z ratowniczek, czy ten z trzęsieniem ziemi i sceną, kiedy jedna z bohaterek leży uwięziona, a nad nią szkło. Jako tło była fajna muzyka z piosenką w wykonaniu Hasselhoffa "Current of love" i klimatyczny motyw muzyczny z napisów końcowych.

Czynnik Psi (1996 - 2000)

Za dzieciaka bardzo lubiłam ten serial. To była taka lżejsza alternatywa dla "Z archiwum X", które od deski do deski obejrzałam dopiero jako dorosła osoba.

Nietykalni (1987)

Nigdy nie byłam fanką produkcji, których akcja dzieje się w czasie prohibicji (nie potrafiłam wgryźć się w ten klimat), a tutaj już od pierwszych sekund, przy dźwiękach genialnej muzyki Morricone, całkowicie mnie to porwało. Aktorstwo na najwyższym poziomie. Bardzo spodobał mi się sposób kadrowania (np. scena w kościele z Costnerem i Connerym). Fajne nawiązanie do "Pancernika Potiomkina". Ze wszystkich Nietykalnych najbardziej podoba mi się postać Malone’a. Stary glina, który po prostu chce przeżyć, a jednak potem coś się w nim budzi i postanawia pomóc Nessowi.

Gamera (1965)

Chyba mój ulubiony potworek z japońskich filmów tamtych czasów, Gamera rządzi, nawet mimo pewnych niedoskonałości w filmie :)

Przysięgły nr 2 (2024)

Niezły, jednak parę rzeczy mi się tu gryzie, włącznie z końcówką… Hoult jak zawsze w formie.

Obrazy (1972)

Trudny w odbiorze film. Ma swoje momenty oraz bardzo dobrą, zapadającą w pamięć kreację Susannah York, ale zbyt często jest zawiły i niezrozumiały. Halucynacje prześcigają inne halucynacje i w końcu nie do końca wiemy, co jest rzeczywiste, a co nie.

Nieodebrane połączenie 2 (2005)

Słabiej jak w 1 części, fabuła tak zakręcona ze w sumie nie wiadomo o co chodzi, a jumpscare goni za jumpscare xD

Proszę czekać…