Wypowiedziane przez Bucketa zdanie: "Manners are important, and so is standing up for yourself." jest nawiązaniem do powieści Oliver Twist Charlesa Dickensa.
Akcja filmu rozgrywa się na Ziemi, a nie w Niebie, jak to powinno być. Lucyfer, kiedyś ulubieniec Boga, teraz został wygnany i jest na drodze do Piekła. On już nie jest aniołem, ale nie jest jeszcze diabłem i dlatego nigdy nie jest przedstawiany jako taki w filmie. Był pierwszą istotą, która nosiła w sobie zarówno dobro, jak i zło. To jest Lucyfer, który dał nam tę wiedzę. I dlatego to on jest odpowiedzialny za grzech pierworodny, a także za powstanie ludzkiej wolnej woli i świadomości.
Historia filmu zaczęła się wiele lat temu, kiedy Mitch Glazer, scenarzysta obrazu, postanowił napisać film specjalnie dla Billa Murraya, z którym zaprzyjaźnił się przed laty na planie obrazu Wigilijny show.
Tytułowe „Short” to w języku bankowości forma spekulacji. Właściciel waloru zyskuje, gdy jego wartość traci; oceniając, że cena inwestycji jest zbyt wysoka, zyskuje na jej korekcie
Piosenki, które można usłyszeć w scenach z 1945 roku, to „I'm Gonna Get Lit Up (When The Lights Go On In London)” Carroll Gibbons i the Savoy Hotel Orpheans, „Shuffle Rhythm” Jana Savitta, „Beneath the Lights of Home” zespołu Geraldo & His Orchestra oraz „Run Rabbit Run” zespołu Harry Roy & His Band.