Prawdziwe drzewo, na które Ian i Felicia wrzucają buty, rośnie w pobliżu Harvardu w stanie Illinois. Od czasu filmu liczba butów na nim znacznie wzrosła.
E-mail wysłany przez Scotty'ego po pijanemu do Mieke (kiedy myślał, że jest ona facetem) brzmi: „Słuchaj, Mike, nie chcę organizować żadnych spotkań z ty, ty hory niemiecki zbaku. JA NIE jestem zainteresowany facetami, więc prosze, zabierz twój ręce z moich genitaliów i nigdy więcej nie pasz do mnie i niE przyjeżdżaj do AMEryki. żegnaj kótasie”.