Prawa do ekranizacji powieści Warrena Adlera uzyskano wkrótce po jej premierze w 1984 roku. Film jednak przez 15 lat tkwił w „piekle produkcyjnym”. W latach 80. Dustin Hoffman miał zagrać główną rolę, ale później wycofał się, ponieważ nie podobały mu się kolejne wersje scenariusza. W latach 90. Kevin Costner miał zagrać główną rolę, a James L. Brooks miał wyreżyserować film, ale te plany również nie doszły do skutku. Kiedy Harrison Ford oraz Sydney Pollack wykazali zainteresowanie projektem, produkcja ostatecznie ruszyła.
Pomimo tego, że jest prezydentem Stanów Zjednoczonych, w całym filmie nigdy nie widzimy, aby James Marshall kiedykolwiek postawił stopę na ziemi amerykańskiej.
Michael Conlon przez cały film nie zwraca się do swojego ojca Jimmy’ego Conlona (Liam Neeson) słowem „tato”. Z powodu konfliktu między nimi używa wyłącznie imienia „Jimmy”. Dopiero w finałowej scenie, gdy jego ojciec umiera, po raz pierwszy mówi do niego „dad”.
Willem Dafoe powiedział Troyowi Duffy’emu, że był on pierwszym debiutującym reżyserem, z którym aktor kiedykolwiek pracował. Duffy określił ich pierwsze spotkanie jako „dwójkę dzieci w piaskownicy”, wspólnie wymyślających pomysły dotyczące postaci.
Postać Noaha McManusa, grana przez sir Billy’ego Connolly’ego, była często nazywana „Il Duce” w The Boondock Saints (1999), jednak w tym filmie przydomek ten ani razu nie zostaje wspomniany.