Megan Fox została obsadzona w tym filmie jeszcze przed premierą
Transformersów. Reżyser
Robert B. Weide miał nadzieję, że to on zasłynie jako ten, który odkrył nowy talent. Po tym, jak
Transformersy okazały się wielkim hitem, a Megan Fox szybko stała się symbolem seksu, Weide był zawiedziony, nie Megan, a tym, że to nie on będzie tym pierwszym, który wypromuje ją na gwiazdę.