Mark Sloan (Eric Dane) pojawia się w odcinku, wychodząc z łazienki po prysznicu o świcie owinięty ręcznikiem i otoczony parą. To nawiązanie do jego przydomka – „McSteamy” (gra słów: steamy 1. 'zaparowany', 2. 'zmysłowy, namiętny').
Wiele postaci dyskutuje o tym, co by było, gdyby w szpitalu była strzelanina. Nie wiedzą, że cztery sezony później strzelanie rzeczywiście stanie się to w Seattle Grace.