Polacy pochodzący z Kresów domagali się zaprzestania emisji serialu, uznając, że pokazuje ich w niewłaściwy sposób. Protestowała także Młodzież Wszechpolska. Reżyserka produkcji nie przejmowała się krytyką, uznając, że takie akcje protestacyjne są znakomitą reklamą.
Pojawiły się plotki, jakoby Magda Umer zdradziła twórcom serialu prywatne szczegóły z życia Agnieszki Osieckiej. Umer zaprzeczyła i wydała oświadczenie, że nie nic wspólnego z rzeczoną produkcją.