Choć „Ojczyzna” nie jest kinem tak efektownym i napakowanym emocjami jak „Ida” czy „Zimna wojna”, w 2026 roku stanowi najważniejszy obraz z tych trzech. Motyw powrotu (choćby chwilowego) z wojennej emigracji jest tu świetnie zarysowany, jako przeżycie tyleż oczyszczające co rozczarowujące.
przeczytaj recenzję