Jest do pewnego stopnia filmem gejowskim. Chłopak jako „final girl”, sceny w barze, homoseksualny trener wychowania fizycznego czy mocno dwuznaczne dialogi w latach 80. stanowiły novum w kulturze popularnej. Wątki te nie powinny jednak przysłonić faktu, że mamy do czynienia z horrorem.
przeczytaj recenzję