„Psoty” okazały się dla mnie jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń ostatnich miesięcy. To kino familijne w najlepszym tego słowa znaczeniu: znakomicie zrealizowane, mądre i – co najważniejsze – autentyczne.
przeczytaj recenzję
Ambitna, ale nierówna próba reanimacji kultowego tytułu. Reżyser Mike P. Nelson porzuca prostotę slashera na rzecz psychologicznego thrillera z elementami nadprzyrodzonymi i czarnej komedii.
przeczytaj recenzję
Mimo wielu minusów, to jeden z najlepszych filmów, jaki widziałem w ostatnich latach. Ogląda się go jednym tchem, a przez dwie i pół godziny ani przez moment nie miałem myśli "po co jest ta scena?".
przeczytaj recenzję
Film, który startuje z ambicją opowiedzenia o cieniu Kremla i jednej z najbardziej tajemniczych operacji XX wieku, szybko gubi rytm i pogrąża się w absurdach.
przeczytaj recenzję