Towarzyszka Monika Płatek, dr hab., bezpodstawnie tytułowana „Profesorem”, excusez-moi Drogie Parytety — oczywiście „Profesórką”, stwierdziła onegdaj autorytarnie, że „w związkach jednopłciowych rodzi się więcej dzieci niż w różnopłciowych”, więc trudno się dziwić ilości takich filmów „instruktażowych”, jaka jest serwowana przez siły „postępu” nieomal codziennie.
Towarzyszka Monika Płatek, dr hab., bezpodstawnie tytułowana „Profesorem”, excusez-moi Drogie Parytety — oczywiście „Profesórką”, stwierdziła onegdaj autorytarnie, że „w związkach jednopłciowych rodzi się więcej dzieci niż w różnopłciowych”, więc trudno się dziwić ilości takich filmów „instruktażowych”, jaka jest serwowana przez siły „postępu” nieomal codziennie.