Bastion 1994

The Stand

Stany Zjednoczone Ameryki. Tajny ośrodek badań nad bronią biologiczną. Kolejny zwyczajny dzień pracy, kiedy niespodziewanie Charlie Campion spostrzega na ekranach monitorów, iż wszyscy pracownicy… nie żyją. Ignorując rozkazy przełożonego, Charlie, wraz z zoną i dzieckiem ucieka z przeklętej placówki, tym samym nieświadomie… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Odcinki zobacz wszystkie 4 odcinki

Sezony
Lata

Obsada Zobacz pełną obsadę

Gary Sinise
jako Stu Redman
Molly Ringwald
jako Frannie Goldsmith
Jamey Sheridan
jako Randall Flagg
Laura San Giacomo
jako Nadine Cross
Miguel Ferrer
jako Lloyd Henreid
Rob Lowe
jako Nick Andros
Bill Fagerbakke
jako Tom Cullen
Adam Storke
jako Larry Underwood
Ruby Dee
jako Matka Abigail Freemantle
Kathy Bates
jako Rae Flowers
Ossie Davis
jako Sędzia Richard Farris
Corin Nemec
jako Harold Lauder

Fabuła

Stany Zjednoczone Ameryki. Tajny ośrodek badań nad bronią biologiczną. Kolejny zwyczajny dzień pracy, kiedy niespodziewanie Charlie Campion spostrzega na ekranach monitorów, iż wszyscy pracownicy… nie żyją. Ignorując rozkazy przełożonego, Charlie, wraz z zoną i dzieckiem ucieka z przeklętej placówki, tym samym nieświadomie niosąc w głąb kraju zmutowany wirus grypy, który w krótkim czasie uśmierci 99% populacji ludzkiej. Przeżyją tylko wybrani, którzy z biegiem czasu zaczną mieć tajemnicze sny w których przywoływani będą do siebie przez siły Dobra jak i Zła... Film jest ekranizacja powieści Stephena Kinga pod tym samym tytułem. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Horror
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, szaleństwo, wirus zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1994-05-08 (świat), 2004-04-23 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Stephen King's The Stand (tytuł niezdefiniowany)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
366 minut
Budżet
28 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 7

Akira_Kurosawa 2

Dobry początek, post apokalipsa i te sprawy. Im dalej tym gorzej. Słabo, tandetnie i przewidywalnie. Aż się słabo robiło podczas słuchania niektórych dialogów. Jedyne co było warte uwagi to gość który zagrał tego diabła. Był rewelacyjny. No i jeszcze Laura San Giacomo. Przepiękna kobieta, miło się ją ogląda. I aktorsko też wypadła bardzo dobrze. I tyle. Reszta do kitu. Dodam jeszcze że Ci "dobrzy" byli tak słodko-pierdząco dobrzy i wspaniali, że aż trzymałem kciuki za to żeby ten diabeł (czy co to było) pozabijał ich i wygrał. Jedyny co miał jaja.

MaJohny 10

Czy film będzie równie dobry jak książka? – Czytałem książke "Bastion" i naprawde polecam ją wszystkim fanom Stephena Kinga. Jeszcze nie oglądałem flimu ale mam nadzieje że będzie choć w połowie tak dobry jak książka co i tak było by dużym sukcesem.

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anonimowy MaJohny

Film jest dokładnie taki sam jak książka. Problem w tym, że książkę czytało się z zapartym tchem, a film trochę się dłuży, bo starali się przekazać wiele wątków jak najdokładniej. Mimo to polecam, mi się podobał.

Anonimowy MaJohny

Mi również film się bardzo podobał:) Poświęcenie życia dla przezwyciężenia zła i przesłanie książki oraz filmu to coś wielkiego… Jeden z najlepszych mini seriali nakręconych na podstawie powieści tego wspaniałego pisarza:)

Asia MaJohny 10

Podzielam zdanie – jeden z najlepszych mini seriali. Książki nie czytałam, ale film się bardzo dobrze ogląda.

mysza_007 MaJohny 4

do mnie jakoś to nie przemówiło….strasznie mi sie dłużyło….dużo zbędnych motywów , mało dynamiczny , kilka motywów bez sensu ……..poco na końcu Bóg kazał im iść do vegas jak i tak ten koleś z bombą wparował i ta ręka (hand of god – Maradona:P) to wysadziła:P:P , mógł być jakiś większy udział tych ludzi w obaleniu diabła , a tak to poszli sobie tam po prostu , żeby zginąć:P:P….w ogóle jakoś postawy niektórych postaci do mnie nie trafiały , biło trochę sztucznością i przesadą….o wiele lepszy już był moim zdaniem "sztorm stulecia" (jako mini) choć końcówka mi nie podeszła ( tak jak i tu) , ale i tak bardziej sensowny scenariusz jak dla mnie , klimat też dużo lepszy i przede wszystkim nie męczyłem się oglądając…….

edit: spokojnie mogliby zrobić z tego 1 film i myśle , ze efekt byłby lepszy…..

Anonimowy MaJohny

Jest to film dla cierpliwych prawdą jest, że oglądałem go w 1995 roku mając wtedy 17 lat wtedy zaczęła się również fascynacja S. Kingiem oraz cięższymi tematami np. D. Lyncha. Co do Stiva ;p wpierw wszystkie ekranizacje a potem książki o ile pamiętam sama książka "The Stand" miała dość sporo stron i wydaje mi się, że twórcy chcieli oddać ten cały klimat i wydaje mi się, że im się to w większości udało, w każdym bądź razie polecam ci teraz książkę wtedy zrozumiesz tak naprawdę całą fabułę.

Współtworzą