Fabuła produkcji opowiada o młodym pokoleniu policjantów z podwarszawskiej komendy, którzy mierzą się z realiami swojej pracy. Codzienna służba to przecież nie tylko pogoń za przestępcami. To nieustanna walka z biurokracją, absurdami systemu i wymagającymi przełożonymi. Jak bohaterowie poradzą sobie w zderzeniu z policyjną rzeczywistością?
W lesie na obrzeżach Zagadowa pod Warszawą dochodzi do strzelaniny. Nieznany sprawca zabija z karabinu Kazimierza Szwarca (80) i jego synową Justynę (35). Masakrę udaję się przeżyć jedynie rannemu Miłoszkowi (5) – wnukowi Kazimierza. Śledztwo prowadzą podkomisarze Michalina Adamska oraz Kacper Moś. Pojawia się teza, iż Kazimierz oraz jego wnuk byli przypadkowymi ofiarami, a zginąć miała tylko Justyna na zlecenie nieuczciwego developera. Być może to on wynajął poszukiwanego chłopaka, który uciekł z miejsca strzelaniny. Wspólniczka Justyny wyznaje, iż developer chce zmusić je do sprzedaży lokalu, w którym prowadzą szkołę tańca. Policjanci rozpracowują też przeszłość rodziny Szwarców – zabitego Kazimierza i jego dorosłych synów. Szczególnie podejrzany jest Krzysztof, mąż Justyny. Tymczasem w szkole tańca wybucha pożar. Narażone jest życie nieletnich.
Po ulicach grasuje seryjny gwałciciel szepczący swoim ofiarom do ucha miłosne wyznania. Policjantka będąca w typie bandyty zostaje wystawiona „na wabia”. Mimo policyjnej ochrony pada ofiarą gwałciciela, który tym razem idzie krok dalej i dokonuje zabójstwa. Policjanci muszą powiadomić o śmierci Kasi jej męża i 5-letniego synka. Ustalają, że w poprzednim wydziale Kasia rozpracowywała pod przykrywką groźnego gangstera, który poprzysiągł jej zemstę. Mężczyzna kilka dni temu uciekł z więziennego transportu. Szukając go, policjanci trafiają na galę nielegalnych walk. Zatrzymany gangster nie przyznaje się do zabójstwa policjantki, ale nie ukrywa, że cieszy się z jej śmierci. Równocześnie policja łapie gwałciciela. Przeszukując jego rzeczy, policjanci znajdują dziennik, w którym opisywał gwałty. Czytają w nim też o „aniele śmierci”. Dochodzą do wniosku, że gwałciciel i zabójca to dwie różne osoby...
Młodzi podkomisarze Michalina Adamska i Kacper Moś udaremniają atak na życie biznesmena Andrzeja Bartkowiaka (44), który został niegroźnie postrzelony przez bandytów. Podczas akcji jeden ze sprawców zostaje zabity przez Michalinę. Młoda policjantka mocno przeżywa fakt, iż po raz pierwszy zastrzeliła człowieka. Podczas śledztwa policjanci są zgodni, że Bartkowiak skrywa jakąś tajemnicę i nie mówi im wszystkiego. Sytuacja się komplikuje, gdy biznesmen zostaje porwany. Kryminalni ustalają, że Bartkowiak miał długi, i żeby je spłacić wziął udział w kradzieży towaru z tira, który należał do gangu. Trop prowadzi do kobiety, z którą był przed laty związany. Uwagę policjantów zwraca także sytuacja rodzinna Bartkowiaka - wychowuje on trzy córki żony z jej poprzedniego małżeństwa. Niespodziewanie, najstarsza z nich sugeruje, że Bartkowiak molestował jej najmłodszą siostrę.
Agata i jej nowa partnerka zostają wezwane do hotelu, gdzie odbywał się wyjazd integracyjny niewielkiego startupu założonego przez Adama (32). Sześć osób, w tym jego żona, miało mieć rano zajęcia integracyjne, a zamiast tego znaleźli martwego Huberta (35). Adam twierdzi, że zabójstwa musiał dokonać ktoś z zewnątrz, bo jego team jest bardzo zgrany.
W parku zostaje znaleziona ciężko pobita młoda kobieta. Doktor Laura Lind szybko ustala, że była ona ofiarą przemocy i to przez wiele lat, o czym świadczą stare rany i blizny na jej ciele. Kobieta mogła być podopieczną Domu Meduzy, anarchistycznego ośrodka, w którym pomoc znajdują kobiety doświadczające przemocy, zwłaszcza te, które zawiódł system: żony policjantów, wojskowych i wysokich rangą urzędników.
Z przydomowego ogrodu znika 10-letni Olek. Policjanci rozmawiają z rodzicami chłopca. Między małżeństwem dochodzi do sprzeczki. Kobieta oskarża męża o to, że nie dopilnował syna. Sierżant Basia zbiera informacje o rodzicach zaginionego dziecka. Okazuje się, że są zamożni, więc w grę wchodzi porwanie dla okupu. Szymon Dec prosi młodą policjantkę o sprawdzenie notowanych przestępców seksualnych z okolicy.
Na plebanii w Zagadowie znaleziona zostaje nieprzytomna młoda kobieta Monika (27). Została zgwałcona i pobita, a na jej ciele widoczne są ślady po przypalaniu papierosami. Monika w stanie ciężkim trafia do szpitala. Podkomisarze Michalina i Kacper zastają plebanię splądrowaną, a w środku nie ma żadnego z księży.
Komisarz Sandra Pastuszak i podkomisarz Olek Dąbrowski zostają wezwani na lokalny bazarek, gdzie zostało znalezione ciało młodej kobiety. Mimo zimna, dziewczyna była ubrana tylko w legginsy i cienką bluzę. Nie ma torebki ani dokumentów. Chociaż zginęła od uderzenia tępym narzędziem w głowę, lekarz sądowy stwierdza również, że była wychudzona i przynajmniej parę razy w ostatnim czasie ktoś ją pobił.
Michalina i Kacper przyjeżdżają do domu poszkodowanej. Kobieta została brutalnie pobita, a jej mąż twierdzi, że widział uciekającego napastnika. Opis pasuje do grasującego w okolicy złodzieja, który przebiera się za kuriera. Policjanci dowiadują się, że poszukiwanego napastnika widziano pod domem nauczyciela chemii - Waldemara.
Sandra Pastuszak i Olek Dąbrowski zostają wezwani do mieszkania 35-letniego Jakuba Stasiaka, który został brutalnie zamordowany. Na miejscu zastają kobietę, która jest cała we krwi. Nie jest ona jednak sprawczynią morderstwa, a żoną ofiary i to ona go znalazła. Mężczyzna był nauczycielem.
Szymon ratuje nastolatka, który próbuje popełnić samobójstwo. Chłopak jest załamany, powtarza, że nie może wybaczyć sobie tego, co stało się w lesie. Okazuje się, że wraz z trójką znajomych pojechał do lasu nakręcić amatorski horror. Z Maćkiem, Krzyśkiem i Angeliką nie ma kontaktu, nie można też namierzyć ich telefonów.
Monika z dnia na dzień jest coraz bardziej zakochana w Oskarze. Nie umyka to Agacie, która ma kryzys w małżeństwie i marzy o tym, aby znów poczuć motylki w brzuchu. Policjantki zostają wezwane do podwarszawskiego "Muzeum Miecza". Odbywała się tam próba układów walk do lipcowej rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem, na którą mieli pojechać miejscowi pasjonaci historii. Niestety, podczas próby walk, jeden z uczestników celowo ranił mieczem drugiego - zamożnego biznesmana Marka Kreczmera. Mężczyzna jest sponsorem wyjazdu i współzałożycielem "Fundacji Miecza".
Spłonął pustostan, w którym mieszkała młodzież, zginęło 11 osób. Sąsiedzi widzieli uciekającego chłopaka, na którym płonęła kurtka – policja próbuje go namierzyć. Sandra i Olek dowiadują się o konflikcie skłotersów z deweloperem, który chciał przejąć budynek i postawić tam blok. Policjanci jadą do niego i widzą, jak zdesperowany mężczyzna próbuje się zastrzelić.
Podkomisarze Michalina i Kacper przyjeżdżają do pustostanu. Spanikowana maturzystka Julia twierdzi, że jej chłopak Nikodem został porwany przez nieznanych sprawców, wśród których była kobieta. W pustostanie policjanci znajdują rannego maturzystę Franka postrzelonego przez porywaczy. Chłopak walczy o życie w szpitalu.
Nad stawem przypadkowy świadek znajduje zamordowaną parę młodych ludzi. Kobieta, która została uduszona, a jej twarz zmasakrowano, nie zostaje zidentyfikowana. Mężczyzna to były wojskowy. Pod domem ofiary pogotowanie zabiera jego siostrzenicę Marysię. Dziewczynka cierpi na poważną wadę serca, a jedyne, co ją może uratować, to kosztowna operacja w USA. Michalina i Kacper dowiadują się, że zabity razem z bratem Pawłem, także byłym wojskowym, zbierali pieniądze na wyjazd Marysi.
Policjanci zostają wezwani do domu pogrzebowego połączonego z krematorium. Powód: nie zgadza się liczba ciał. Na miejscu awantura. Okazuje się, że rodzina Naręckich, która właśnie czekała na kremację kuzyna i wujka Juliusza, w ostatniej chwili zapragnęła zobaczyć ciało. Dyrektor się zgodził. W trumnie oprócz Juliusza leżał jeszcze ktoś – obcy mężczyzna.
Policjanci przyjeżdżają na miejsce zdarzenia, gdzie czeka na nich młody influencer. Chłopak twierdzi, że natknął się na zwłoki, gdy prowadził transmisję na żywo. Nagranie krąży w sieci. Sandra i Olek ustalają, że nie żyje 24-letnia Paulina. Jej chłopak dosłownie kilka godzin wcześniej zgłosił jej zaginięcie – Paulina nie wróciła z pracy, nie odbierała telefonu, a to do niej niepodobne.
Olek umawia się z niebezpiecznym dilerem. To zasadzka przygotowana przez policjantów. Spotkanie wymyka się spod kontroli. Diler atakuje Olka. Sandra i Jurek przychodzą mu z pomocą. Podczas pościgu za niebezpiecznym dilerem policjanci przypadkowo odnajdują przykutego do ściany, wycieńczonego 16-letniego Michała. Ktoś przetrzymywał go i znęcał się nad nim.