Pewnego dnia siedemdziesiąt lat temu Walter Fischer zniknął w tajemniczych okolicznościach podczas spaceru po górach Tribeč. Dwa miesiące później pojawił się z powrotem w równie tajemniczy sposób, z dziwnymi ranami i oparzeniami na całym ciele. Był zdezorientowany, nie potrafił wyjaśnić, co się z nim stało, i nigdy nie wrócił do pełni zdrowia. 70 lat później, pracujący na budowie Igor odkrywa w zapomnianym sejfie akta psychiatryczne Waltera i poznaje jego historię. Mężczyzna kontynuuje śledztwo i ku swojemu zdumieniu odkrywa, że sprawa Fischera wcale nie była odosobniona. Wzmianki o zagadkowych zaginięciach w górach Tribeč sięgają daleko w przeszłość. Przerażających historii robi się coraz więcej. Igor, jego dziewczyna Mia, teoretyk spiskowy Andrej i zatwardziały sceptyk David wyruszają w góry, aby sprawdzić niesamowite pogłoski. Marac
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Książkę Jozefa Kariki przeczytałam kilka lat temu i zrobiła na mnie dobre wrażenie. Byłam bardzo ciekawa ekranizacji i polowałam na nią od dłuższego czasu i wreszcie udało mi się ją obejrzeć. To horror z gatunku tych, gdzie akcja rozwija się powolutku, swoim tempem, ale dla mnie nie jest to minus. Książka jest lepsza (szczegóły, rozwinięcie wątków), ale film też warto obejrzeć. Jeśli ktoś oczekuje horroru w klimacie "Blair Witch Project" (gdzie przez prawie cały film ludzie łażą po lesie, w którym znajduje się wuj wie co), raczej będzie zawiedziony. W "Szczelinie" fabuła przenosi się do lasu w połowie filmu.