Nekromantik 1987

Opowieść o Robercie (Daktari Lorenz), który na co dzień pracuje w agencji zajmującej się "czyszczeniem ulic" z ludzkich zwłok. Praca ta pozwala mu na realizowanie jego perwersyjnych skłonności ku psychopatologicznemu zjawisku nekrofilii. Robert wykrada z pracy szczątki ludzkich ciał, wnętrzności, które konserwuje w formalinie i… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 1 zdjęcie

Obsada Zobacz pełną obsadę

Daktari Lorenz
jako Robert Schmadtke
Beatrice Manowski
jako Betty
Harald Lundt
jako Bruno
Volker Hauptvogel
jako Mężczyzna z bronią
Harald Weis
jako Zwłoki w ogrodzie
Heike Surban
jako Prostytutka
Patricia Leipold
jako Prostytutka
Susa Kohlstedt
jako Vera
Margit Im Schlaa
jako Prostytutka

Fabuła

Opowieść o Robercie (Daktari Lorenz), który na co dzień pracuje w agencji zajmującej się "czyszczeniem ulic" z ludzkich zwłok. Praca ta pozwala mu na realizowanie jego perwersyjnych skłonności ku psychopatologicznemu zjawisku nekrofilii. Robert wykrada z pracy szczątki ludzkich ciał, wnętrzności, które konserwuje w formalinie i przetrzymuje w domu, a nawet całe trupy, z którymi urządza sobie seksualne orgie oraz kąpiele we krwi wraz ze swoją partnerką Betty (Beatrice Manowski). Kiedy Robert zostaje wyrzucony z pracy z powodu notorycznego spóźniania się. Betty nie jest tym zachwycona ze względu na fakt, iż praca była źródłem pozyskiwania zwłok. Opuszcza go a Robert postanawia przeżyć swój najcudowniejszy, ostatni orgazm swego życia... Anonimowy

Gatunek
Horror, Komedia
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, szaleństwo, zwłoki zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1996-09-09 (świat)
Kraj produkcji
RFN
Czas trwania
75 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 8

Avatar square 200x200

WielkiBialyKrolik 2008-01-20

Pozycja, z którą waro się zapoznać ale – raczej dla fanów horrorów. Ja filmem excytować się nie będę, bo nie o to w nim moim zdaniem chodzi. Film obejrzany z ciekawości i dla celów informacyjnych. Wiele osób twierdzi, że film jest mocny i że to jeden z bardziej hc, hm, jak już kiedyś pisałam, chyba dochodzi się w pewnym momencie do tego, że tylko prawdziwe filmy, zdjęcia itd. budzą mocniejsze wrażenia, hm, czy to chore? Ludzki umysł do wielu rzeczy potrafi się przyzwyczaić, czy osiągnęłam już ten etam znieczulicy? Nie, i myślę, że dobrze. Co do zachowań ludzi przedstawionych w filmie, to wszystko jest możliwe, dewiacje, choroby psychiczne itd.

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi

ogladlem dla celow naukowych :D ale to chory film :D naprawde chyba tylko dla fanow takich sieczek i nekrofilow ;] takim osobom polecam. A jakie napisy koncowe a muzyka :D dialogi pierwsza klasa :D a to sepuko na koncu najlepsze :D ocena w ramach nauki 6/10 (napewno nie ogladne tego 2 raz… film w kategori o ogladania w celach naukowych… albo inaczej informacyjnych nie inaczej…)

Ja bez napisów niestety oglądałam, niemieckiego nie znam co prawda, ale w sumie niewiele mówili :) Muzyka piękna, a co do końcowej sceny to zdaje się,że rozmiar nie ten, a tylko bohaterowi by się taki marzył ;]

> WielkiBialyKrolik o 2008-01-21 22:02:20 napisał:
>
> Ja bez napisów niestety oglądałam, niemieckiego nie znam co prawda, ale w
> sumie niewiele mówili :) Muzyka piękna, a co do końcowej sceny to zdaje
> się,że rozmiar nie ten, a tylko bohaterowi by się taki marzył ;]

Część druga jest bardziej obrzydliwsza i że tak powiem realniejsza:D czyli trupek rozkładający się i cała reszta hihi

jak dla mnie film chory, ciekawe czy reżyser pokazał coś ze swojego życia, czy to poprostu fantazjowanie

Vivaldi WielkiBialyKrolik 2011-08-16 7

> derik1984 o 2011-08-16 09:02 napisał:
> jak dla mnie film chory, ciekawe czy reżyser pokazał coś ze swojego życia, czy
> to poprostu fantazjowanie

To, że facet zrobił film o nekrofilach nie oznacza, że przemycił coś ze swojego życia – nie bądźmy śmieszni. Idąc tym tropem trzeba by sprawdzić co w domowych pieleszach porabiali Tarantino, Craven czy Carpenter… Buttgereit idiotą nie jest – to facet, który nie tylko filmy robi, ale także zajmuje się krytyką, więc podbudowę teoretyczną ma. Zaś co do filmu – trzeba wziąć poprawkę po pierwsze na czasy, kiedy stworzono ten film (ot, taki strzał w nos cenzury) a po drugie na dość ironiczny wydźwięk tego filmu. Owszem, temat trochę obrzydliwy, ale znów trzeba pochwalić reżysera, że z takiego tematu zrobił… czarny melodramat komediowy. Mamy trójkąt, mamy zdradę, próbę odbudowania przez bohatera swojej tożsamości i wreszcie ostateczne, ekstatyczne spełnienie egzystencjalno-seksualne. Trudno też nie uśmiechnąc się, widząc scenę miłosną (zaskakująco wysmakowaną, biorąc pod uwagę skład trójkąta) a potem także znakomite sceny snu, kiedy bohater lata po łące z jakimś kawałkiem kręgosłupa…

Do tego filmu zdecydowanie trzeba podejść z dystansem. Jak dla mnie 7/10 – lubie ten film, choć w moim rankingu "Schramm" stoi zdecydowanie wyżej.

Anonimowy 2007-08-25

:D – "Nekromantik" jest jednym z nielicznych filmów, który prawie na całym świecie uzyskał status "banned from public display" a więc jest to poniekąd perełka w kolekcji miłośników filmów gore. Fabuła tego krótkiego – bo ok.75 minutowego – filmu nie odgrywa tu wielkiego znaczenia jednak całość zapewne większości z Was pozostanie w pamięci przez dłuższy okres – o ile oczywiście dotrwacie do końca…

kamil_ka Anonimowy 2009-03-20

Ja nie dotrwałem, ale fakt, nawet ten kawałek, co widziałem, zostanie mi w pamięci do końca życia;))

Współtworzą