Detektyw Bowden (Chris Messina) prowadzi śledztwo w sprawie samobójczego skoku z jednego z filadelfijskich drapaczów chmur. W tym samym budynku dochodzi do kolejnego zdarzenia. W windzie utknęło pięć osób, próby ich szybkiego uwolnienia nie przyniosły rezultatów, a na dodatek szwankuje zasilanie i podczas takiej przerwy w dopływie prądu został zamordowany jeden z uwięzionych. Krąg podejrzanych jest wąski, więc trzeba znaleźć motyw i jakieś powiązania między ofiarą i sprawcą, a wtedy ujawnienie go będzie łatwe. Ale właśnie tu przed policjantem zaczynają się piętrzyć trudności. Istnieje także wytłumaczenie, które z początku wydaje się najmniej prawdopodobne, lecz z biegiem czasu i wydarzeń zamienia się w bardzo możliwe. Jeden z pasażerów windy to przebrany Szatan, który osobiście pofatygował się na Ziemię, by zabrać dusze grzesznika na męki piekielne...
Nie zgadzam się z krytykami tej produkcji. Całość dobrze opowiedziana, przyzwoicie zagrana i mimo, że nieszczególnie gustuję w filmach których akcja dzieje się w jednym miejscu to tu wyszło to świetnie.
@fredaser
Przeglądam właśnie Twoją ostatnią aktywność i przypomniałeś mi nagle o tym filmie, który już jakiś czas temu oglądałem. Masz rację, film jest nadspodziewanie dobry.
horror bardzo dobry klimat a ludzie tak nisko oceniają nie kumam tego