Debiut fabularny cenionego dokumentalisty Stanisława Muchy, autora wielokrotnie nagradzanego filmu Absolut Warhola. Właściciel galerii malarstwa Benedykt Weber (Wojciech Pszoniak) zleca kradzież cennego obrazu. Świadkiem przestępstwa jest Franciszek Rataj (Rafał Fudalej). Chłopak utrwala przebieg włamania na taśmie wideo i podejmuje niebezpieczną grę, szantażując Webera i domagając się zwrotu dzieła sztuki. Pakuje się przy okazji w tarapaty, zadzierając z policją i międzynarodowym gangiem paserów. opis dystrybutora
Pozostałe
6/10 – Film co najmniej dziwny – to już chyba jakaś maniera, że film żeby uszedł za ambitny to musi być monotonnie przymulający i koniecznie z przygnębiająca muzyką. Świetni aktorzy, poza główną rolą (Fudalej bardziej wkurza niż gra), niezły scenariusz (choć Piesiewicz już po raz trzeci zawiązuje akcję w ten sam sposób, czyli poprzez wypadek /"Cisza" i "Niebieski"/), bardzo dobre zdjęcia i estetycznie zrobiony film jako całość. A teraz minusy: reżyser na siłę chciałby być bardziej kieślowski niż sam Kieślowski, niespójność fabuły, braki logiki, nic nie wnoszące sceny (dodające tylko minut do seansu); no i kardynalny minus: żeby dać widzowi nadzieję opowiadaną historią można to było zrobić na milion lepszych sposobów – ten, który wybrano byłby na końcu tej listy, a jednak właśnie ten wybrano i daję słowo nie wiem czemu.
Natomiast to, że się jacyś tam Włosi z RAI wycofali to dla mnie jest żadną miarą – częściej jestem we Włoszech niż w Polsce i o RAI zdanie mam jakie mam, czyli marne.