4/10 – Ależ to było durne, sceny z bańką mydlaną, skakaniem po budynkach czy cała ucieczka Dave’a Franco to głupota scenarzysty zmierzająca w stronę niezamierzonej fantastyki. Finałowe zaskoczenie jest wstawione dla samego finałowego zaskoczenia, a scena z karuzelą jest zgniłą wisienką na nieświeżym torcie. Dodatkowo jeszcze nigdy nie widziałem w jednym miejscu tak wielu gwiazd jadących na autopilocie, ale opłacało im się, bo kontynuacja nawiedzi kina w 2015 roku. Film ratuje jedynie sprawna, rzemieślnicza reżyseria Leterriera.
Podpisuje się, film to jedna wielka głupota, a końcówka była tak zła do szpiku kości że gorzej to już być nie mogła ( no mogli pokazać gościa który pokazał się filmie przez 5 sek). Niby im bliżej patrzysz to mniej widzisz ale no jak mam patrzeć kiedy autor buduje mi obraz kogoś, kto sam się oszukuje, nie daje nawet najmniejszego śladu do zaskoczenia tylko do irytacji filmem.
3/10
Pozostałe
Proszę czekać…
film niezły ale warto zobaczyć dla obsady dobra gra aktorska dzięki temu 7/10