Nie umiem zrozumieć, co Gunn myślał tworząc to filmowe uniwersum… Myślał, że weźmie nieznane szerszemu gronu postacie z dna gara komiksowego i to kupi ludzi. Przecież od dawna wiadomo, że ludzi najbardziej grzeje Gotham, a o tym jego Batmanie nic nie słychać. Gdzie Wonder Woman, gdzie Green Arrow. Czemu Lanters to serial. Moim zdaniem, tam jest totalny brak pomysłu na uniwersum.
Wg. Mam wrażenie, że Brolin to starzeje się jak ci rasowi Cowboye z Hollywood. Nigdy dość dla mnie tego aktora.