Amerykanka Susy Banyon (Jessica Harper), przyjeżdża do słynnej szkoły baletowej w Wiedniu, aby rozwijać swój talent. Na miejscu niemal natychmiast orientuje się, że nie wszystko jest w porządku. Studentki giną w strasznych, niewyjaśnionych okolicznościach. Z czasem dowiaduje się zaskakujących faktów, które pomogą dziewczynie rozwiązać zagadkę.
Muzyka sztos. Idealnie wprowadza w klimat… witch! Całość to prawdziwa uczta dla oka (scenografia, kolory, wybaczam sztuczną krew). Fabuła naciągana, ale w tym przypadku nie miało to dla mnie dużego znaczenia.
Argento prowadzi widza przez tą doszlifowaną w najdrobniejszych szczegółach słuchowo-wzrokową ucztę, ale zupełnie zapomina o swojej historii, lepiej niż LG.
Muzyka sztos. Idealnie wprowadza w klimat… witch! Całość to prawdziwa uczta dla oka (scenografia, kolory, wybaczam sztuczną krew). Fabuła naciągana, ale w tym przypadku nie miało to dla mnie dużego znaczenia.