Nazajutrz

1983

The Day After

TV
Wstaje nowy dzień, wschodzi słońce. Jak co dzień... Ale wczoraj wybuchła wojna nuklearna! Rozpoczęła się i praktycznie natychmiast - zakończyła. Śmierć zebrała pierwsze żniwo, ale prawdziwa i nieuchronna tragedia dopiero się zbliża. Gdzie uciec przed śmiertelnym promieniowaniem, jak pomóc cierpiącym i umierającym ludziom?… zobacz więcej
7,0
27
ocen
oceń
film
Reżyseria
Scenariusz
3 lubią
5 obejrzy
27 obejrzało

Gdzie obejrzeć

Zdjęcia 4 dodaj
Obsada dodaj zobacz obsadę
Jason Robards
jako Dr Russell Oakes
JoBeth Williams
jako Nancy Bauer, pielęgniarka
Steve Guttenberg
jako Stephen Klein
John Cullum
jako Jim Dahlberg
John Lithgow
jako Joe Huxley
Bibi Besch
jako Eve Dahlberg
Amy Madigan
jako Alison Ransom
Jeff East
jako Bruce Gallatin
Georgann Johnson
jako Helen Oakes
William Allen Young
jako Billy McCoy, lotnik
Lin McCarthy
jako Dr Austin
Dennis Lipscomb
jako Wielebny Walker

Fabuła

Opisy 1 dodaj

Wstaje nowy dzień, wschodzi słońce. Jak co dzień... Ale wczoraj wybuchła wojna nuklearna! Rozpoczęła się i praktycznie natychmiast - zakończyła. Śmierć zebrała pierwsze żniwo, ale prawdziwa i nieuchronna tragedia dopiero się zbliża. Gdzie uciec przed śmiertelnym promieniowaniem, jak pomóc cierpiącym i umierającym ludziom? Niektórzy jeszcze się nie poddają... Anonimowy

Gatunek
Dramat, Sci-Fi
Szczegóły
dodaj
Premiera
1983-11-20 (świat)
Wytwórnia
ABC Circle Films
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
126 minut
Recenzje 0 dodaj
Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i dodaj recenzję.

Komentarze do filmu

9
Anonimowy

Widz patrzy z boku i widzi… – że ich walka jest beznadziejna. Wstrząsający obraz, świetna realizacja. Temat na tamte czasy mocno aktualny. Szkoda, że na teraźniejsze zapomniany. A z miłą chęcią zobaczył bym taki post apokaliptyczny obraz zagłady nuklearnej. Ten film należy zobaczyć, ku przestrodze!!

dawidek98 Anonimowy
7

Żeby nikomu nie przyszło do głowy zrobić coś takiego.

7

Dobry film, ale najlepiej żeby zawsze został w sferze fantazji a nigdy się scenariusz nie ziścił. W latach osiemdziesiątych w Polsce propaganda puszczała to postapokaliptyczne dzieło w ramach przypomnienia sobie, co by było gdyby rzeczywiście USA lub ZSRR wystrzeliło bombę atomową. Wszystko musielibyśmy zaczynać od nowa, tak jak Flinstonowie – bo tak naprawdę ta bajka nie opowiada o czasach kamienia łupanego. Sam nie chciałbym nigdy przeżyć takiej sytuacji. Łzy cisnęły mi się do oczu w scenie wybuchu atomówki. Szkoda, że Hiroszimie i Nagasaki dostało się w ten sposób w sierpniu 1945 roku. Wdychanie radioaktywnego pyłu nie jest przeznaczone dla człowieka i nikomu, żadnemu krajowi (poza Rosją) nie życzę żeby to się w jakikolwiek sposób stało. Fanom katastroficznego kina serdecznie polecam. 7/10

8

Threads, zdaje się nieco mniej popularne, ale tak samo skonstruowane i po prostu lepsze. Diabeł tkwi w szczegółach.

3

Klasyka post apo, niestety kino klasy B. Momentami wyczuwalny klimat wojny jądrowej na plus.

10

przerażający 10/10 – Coś niesamowitego, rzadko kiedy film robi na mnie takie wrażenie.

Możliwe lekkie spoilery.

Bardzo prosta konstrukcja, na początku leniwa, sielankowa atmosfera, następnie punkt zwrotny w postaci wojny atomowej i potem tytułowy "dzień po". Wiele filmów jest z taką konstrukcją, więc widza nie powinno to raczej zaskakiwać. Co więcej tu akcja stopniowo zmierza w konkretnym kierunku, a jednak, gdy następuje scena wybuchów i tak jest szok. Sam widok eksplozji i to jak autorzy pokazali śmierć ludzi robi niesamowite wrażenie, pomimo że efekty są stare i wręcz banalne. Gdybym film obejrzał w czasach kiedy powstał prawdopodobnie teraz budował bym bunkier. Historia skupia się na losach kilku postaci i wszystkie są zagrane bardzo dobrze, pokazują różne reakcje, zachowania w takiej sytuacji. Na szczególną uwagę zasługuje charakteryzacja aktorów i scenografia, szczegółowo pokazują efekty wybuchów.

Ocena 10/10 z dopiskiem koniecznie obejrzeć.

nie przesadzaj :)

> Coś niesamowitego, rzadko kiedy film robi na mnie takie wrażenie.

Fakt!

8

No 10/10 może jak dla mnie nie, ale 8 dam spokojnie, a może i 9.
Tak jak piszesz – prosta konstrukcja filmu, ale bardzo mi się podoba. Wybuchy następują w połowie filmu, co oznacza, że przez 1/2 filmu człowiek się przygotowuje. Ogląda jak ludzie żyją, jak nie zwracają uwagi, bagatelizują coraz gorsze doniesienia. Jak w pewnym momencie zaczynają reagować, jak poniekąd zaplanowane, ułożone działanie przeradza się w panikę. I gdy rakiety startują (to widzą wszyscy) i syreny zaczynają wyć (IMHO powinno być w odwrotnej kolejności) – jest szał. Efekty są bardzo ubogie – przewijały się zdjęcia z pożarów lasów, wybuchów w kopalniach no i oczywiście te bezosobowe, suche, nieludzkie z testów jądrowych. Na początku się śmiałem, ale w sumie jak na znikomym budżecie, bez efektów specjalnych oddać to wszystko.
Po wybuchach to już widywałem parę razy – choćby w serialu Jeryho, czy poniekąd w Falloucie. Zgadzam się charakteryzacja na bardzo wysokim poziomie i scenografia też.
Scena gdy chłopak goni dziewczynę, po "usianym krowami" polu, gdzie każdy krok i każda ruszona gałąź wznieca kurz, radioaktywny pył którego nie powinni wdychać – no na prawdę prosta ale przerażająca.

Dodam tylko jeszcze, że jednego z głównych aktorów dobrze pamiętam z roli Mahoney’a z Akademii Policyjnej (w dodatku jest w podobnym wieku). Ta i tamta rola są TAK od siebie różne, że dla mnie to był bardzo ciekawy dysonans.

Współtworzą dodaj zobacz wszystkich
2
jacks
10 pkt.
3
blesav
4 pkt.
4
roksana_goly
4 pkt.
5
Asmodeusz
2 pkt.
6
Quagmire
2 pkt.
7
nathalie
1 pkt.
8
Khaosth
1 pkt.
Nawigacja

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

  • Opisy
  • Recenzje
  • Słowa kluczowe

Multimedia

Pozostałe

Zarządzanie