Młody naukowiec Victor Frankenstein, ogarnięty obsesją pokonania śmierci po stracie matki, powołuje do życia istotę stworzoną z ludzkich zwłok. Przerażony makabrycznym efektem swojego eksperymentu badacz porzuca monstrum, co sprowadza na jego najbliższych zemstę ze strony odrzuconego stworzenia.
Pewna sprawa mnie tu przeraziła a mianowicie idzie sobie ktoś spokojnie a tu nagle jakiś psychol cie porywa i tworzy z ciebie monstrum.No zero spokoju.
Piękne scenografia i zdjęcia. John Cleese w nie komediowej roli to chyba rzadkość i Tom Hulce – mój ulubiony Amadeusz. Dla mnie to film, w którym zaczynam współczuć "temu złemu", bo "ten dobry" nie myśli o konsekwencjach swojego postępowania…
Istna klasyka, która potrafi widza niemiłosiernie wciągnąć. Świetna gra aktorska (De Niro najlepszy moim zdaniem) oraz historia. Jedyne co mogę zrobić to polecić ten film wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli przyjemności się z nim zaznajomić.
najciekawszy okres w dziejach nauki (mój ulubiony). scena wieszania antyszczepionkowca na czasie :d kilka absurdów. helena od tylu lat wcale się nie zmienia!
Pewna sprawa mnie tu przeraziła a mianowicie idzie sobie ktoś spokojnie a tu nagle jakiś psychol cie porywa i tworzy z ciebie monstrum.No zero spokoju.