Pewnej nocy z niewiadomych przyczyn zmarli zaczynają wracać do życia atakując ludzi. W samym środku tej apokalipsy zombie grupki ocalałych próbują przetrwać, ukrywając się w domach lub przemierzając ulice chcąc wrócić do swoich rodzin. Asmodeusz
4/10 – Jeśli widziałeś wcześniej trochę filmów z wytwórni Asylum, to wiesz, czego się spodziewać. Nawet nie łudzisz się, że gra aktorska będzie przynajmniej średnia, zachowania bohaterów logiczne, a dialogi nienapisane na kolanie.
Będąc tak zahartowanym, można przystąpić do seansu i stwierdzić, że "bywało gorzej". Akcji nie zastąpiono czczą gadaniną, a zombie wykonane są bardzo przyzwoicie (i nie biegają jak Usain Bolt; mimo wszystko wolę, gdy trup jest bardziej jak trup).
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
W zalewie filmów o zombie ten wpasuje sie gdzies po srodku nie jest to zadna rewelacja ale i znacznie gorsze widzialem