1/10 – Omijać szerokim łukiem. Możliwe, że to najgorszy film, jaki widziałem w życiu. Godzinny pokaz bezceremonialnej żenady z kompletnie nieistotną szczątkową fabułą z powtykanymi bez żadnego zamysłu nieudanymi żartami, słabymi piosenkami country oraz widoczkami gór i ludzi zjeżdżających na nartach. Obejrzałem to tylko ze względu na Jima Carrey’a i wszystkim, którzy chcą zrobić to samo stanowczo odradzam. Przez całą godzinę czułem się skonsternowany poziomem tej produkcji, to wyglądało jak amatorski film reklamowy biednego zimowego kurortu.
Najgorzej wydane 5 zł w moim życiu – Kupiłem ten film w Media Markcie licząc na trochę uśmiechu na piątkowy wieczór.
A wyszło wielkie nic, może jedna śmieszna scena, a reszta do "kibla".
Nooo nie gadaj, że kupiłeś to za 5 zł. Muszę się wybrać do Media i poszukać. Może nie jest to dzieło, ale jako, że zamierzam zgromadzić filmografię Carrey’a z chęcią go kupię.
> majak01 o 2009-07-19 22:53 napisał:
> Może nie jest to dzieło, ale jako, że zamierzam zgromadzić filmografię Carrey’a
Chyba że tak bo inaczej nie polecam.
Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość
uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:
1/10 – Omijać szerokim łukiem. Możliwe, że to najgorszy film, jaki widziałem w życiu. Godzinny pokaz bezceremonialnej żenady z kompletnie nieistotną szczątkową fabułą z powtykanymi bez żadnego zamysłu nieudanymi żartami, słabymi piosenkami country oraz widoczkami gór i ludzi zjeżdżających na nartach. Obejrzałem to tylko ze względu na Jima Carrey’a i wszystkim, którzy chcą zrobić to samo stanowczo odradzam. Przez całą godzinę czułem się skonsternowany poziomem tej produkcji, to wyglądało jak amatorski film reklamowy biednego zimowego kurortu.