Anglia znajduje się pod rządami despotycznego kanclerza, który zarządza krajem twardą ręką, rozszerza moc zakazów, społeczeństwo więzi we własnych domach w wyniku wprowadzonej godziny policyjnej. Kiedy nie ma nadziei na zmianę tej sytuacji pojawia się on – tajemniczy mężczyzna w masce Guya Fawkesa – o pseudonimie „V”. Bohater ratuje z opresji Evey, która zostaje zatrzymana przez despotycznych funkcjonariuszy policji. „V” zaczyna odbudowę kraju poprzez wyburzenie gmachu sądu – w ten sposób chce obudzić w narodzie skrywane uczucia. Ma również wystąpienie w mediach, gdzie na kanale alarmowym nadaje na cały kraj komunikat, że równo za rok o tej samej potrze (tj. 5 listopada) wyburzy parlament. Zwraca się z prośbą o pomoc do obywateli. Sam również rozpoczyna walkę z ludźmi odpowiedzialnymi za badania genetyczne na ludziach.
Dopiero obejrzałem ten film po raz pierwszy w życiu. Pomijając komiksowy rodowód, czasami miałką i dziurawą fabułę, film niezwykle aktualny w kontekście tego co się dzieje dookoła.
Anarchia,rządy totalitarne i zamaskowany mściciel (ekranizacja komiksów).Świetne aktorstwo,kilka znakomitych dialogów oraz Hugo Weaving bawiący się głosem!
Dopiero obejrzałem ten film po raz pierwszy w życiu. Pomijając komiksowy rodowód, czasami miałką i dziurawą fabułę, film niezwykle aktualny w kontekście tego co się dzieje dookoła.