Blade Runner 2049 7.5

Rok 2049. Społeczeństwo zostało osłabione przez liczne napięcia między ludźmi a stworzonymi przez nich niewolnikami w wyniku bioinżynierii. W Los Angeles oficer policji K (Ryan Gosling) odkrywa tajemnicę skrywaną przez długi czas i zdolną do zmiany świata, związaną z unicestwieniem ludzkości. Jedyną nadzieją jest znalezienie Ricka Deckarda (Harrison Ford), który zniknął trzydzieści lat temu.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #1

Komentarze 18

TheMarley 2017-12-30 7

Film jest tak estetyczny, że można go określić jako 2,5 godziny oglądania conceptartów. Ten film jest też godnym następcą pierwszej części, przez dobrze zaplanowaną historię i życie głównej postaci. Druga połowa filmu jest dobrym dramatem. Seans trochę się dłuży, ale jest całkowicie warty obejrzenia.

Asmodeusz TheMarley 2018-04-06 7

@TheMarley początkowo obawiałem się tych 163 minut ale pomimo tej długości przykuwa do ekranu warto zobaczyć chociażby to jak wspomniałeś conceptarty

tjindy 2017-12-28 9

Bardzo dobry film. Z niekłamaną fascynacją odkrywałem kolejne kadry filmu. Jeden punkcik musiałem zabrac jedynie za dwie rzeczy. Pierwsza to Gosling – za dużo jedej twarzy do wyrażenia wielu emocji. Chociaż lepsze to niż przeszarżowanie. Druga rzecz to muzyka. Miało być nawiązanie do Vangelisa a wyszło .. no cóż, fajne ale miejscami męczące wstawki. Także daję 9/10. Dodam że moglbym jeszcze co nieco znaleźć ale chyba byłoby to już zwykłe czepialstwo :)

Mis_Koralgol 2017-10-08 9

No tak jak wy miałem poważne obawy, ale byłem wczoraj z 2 innymi fanami gatunku i jak jeden mąż stwierdziliśmy – Dali radę :)
Film ma może gdzie nie gdzie kilka słabości, ale to na prawdę porządna kontynuacja. Nie starająca się za mocno być oryginałem a dobudowująca do niego. Do tego ładne, prawie bez błędna gra aktorska, no i muzyka też trzyma poziom (chociaż jak na mój gust ZA GŁOŚNA :/ – ale to raczej wina kina :?).
Anyway – więcej takich sequeli poproszę, a nie Indiany Jonesów 4 ;P

P.S. WARTO obejrzeć 3 shorty (jak Animatrix) nakręcone do "załatania" dziury między Bladerunnerem oryginalnym i tym teraz.

rad88 Mis_Koralgol 2017-10-15 4

@Mis_Koralgol Faktycznie, muzyka jest za glosna. Wydawalo mi sie ze to tylko ja tak ja odbieralem ale widze ze nie tylko mi sie ona wydawala za glosna. Za glosna i bardzo meczaca.

rad88 2018-04-30 4

Ogolnie bardzo sobie cenie tworczosc Philipa K. Dicka i o ile najrozniejsze i najbardziej fantastyczne aspekty natury ludzkiej psychiki wychodzily mu wysmienicie, nie mozna powiedziec o nim jako specu od strony rozwazan naukowo-technicznych.
Najwiekszym problemem technicznym "Czy androidy…" byl sam fakt nieokreslonosci pojecia "android". Raz mamy tu sztuczny byt, ale zaraz pozniej pojawia sie trudnosc rozroznienia go od czlowieka.
Ten sam problem oczywiscie dotyczy Blade Runnera. Bo raz widzimy, ze androidy nie sa istotami biologicznymi to pozniej pojawia sie bardzo trudny do przeprowadzenie test na rozpoznanie czy mamy do czynienia z androidem czy tez czlowiekiem, kiedy to zwykly X-Ray moglby w ciagu sekundy odpowiedziec na to pytanie. Podobnie jak zwykly test tkankowy/materialowy.

W oryginalnej "czesci" Blade Runnera" nie bylo to, w przyblizeniu, glowną osią filmu. W przyblizeniu, bo sam test na wykrycie androida byl istotnym elementem fabuly, ale powiedzmy, ze mozna bylo przymknac oko na pare szegolow technicznych i delektowac sie reszta calkiem udanego filmu.
Problem pojawil sie w momencie decyzji o nakreceniu drugiej czesci i skupieniu sie na tym aspekcie, ktory z naukowego punktu widzienia nie mial juz sensu w piewszej czesci. No bo czym jest android wg nowej wersji? W zasadzie mozna powiedziec jest to ludzki klon, albo inaczej Czlowiek GMO. W jaki sposob rósł taki czlowiek? No coz, rezyser nie potrudzil sie o wyjasnienia, natomiast skupil sie na tym czy taki oto android moze stac sie plodny, co przy zalozeniu, ze mamy do czynienia tylko i wylacznie ze zmodyfikowanym genetycznie czlowiekiem, nie ma absolutnie sensu, bo wystarczy sklonowac dowolnego czlowieka, zeby uzyskac dokladnie to samo.

Wiec, cóż, poniewaz podstawa i zalozenia fabularnie nie wiele maja sensu z naukowego punktu widzenia, a film nie sprawial wrazenia ze traktuje rzeczywistosc fizykalną lekko (np. nie jest to Galaxy Guardians 3.1) dlatego oglada sie go ze znuzeniem.
Obrazy i estetyka nie starczaja zeby nadrobic te braki, a ociezalosc strony dzwiekowo/muzycznej sprawia, ze film po prostu meczy.

simonperch 2017-12-30 8

łoooooooooooooooooo ale klimat….