John Carter 7.0

John Carter (Taylor Kitsch) to młody weteran wojny secesyjnej, ciężko doświadczony walką na froncie. W niejasnych okolicznościach trafia na obcą planetę. Tam zostaje uwikłany w wielki konflikt między tubylcami, Tarsem Tarkasem (Willem Dafoe) i księżniczką Dejah Thoris (Lynn Collins), która desperacko potrzebuje jego pomocy. W świecie na skraju zagłady, Carter odzyskuje wiarę w siebie, i rozpoczyna walkę, od której zależy los Barsoom i jej mieszkańców.

Zgłoś naruszenie spot #1

Komentarze 21

Avatar square 200x200

jacks 2014-05-21 6

Mieszane odczucia – W końcu udało mi się podejść do tego tytułu. Dawno nie zdarzyło mi się takie niezdecydowanie co do oceny. Z jednej strony mamy tu typową bajeczkę fantasy, której fabuła jest mocno przewidywalna, sztampowa i nie do końca wciągająca, z drugiej zaś w cukierkową historię o bohaterstwie wplątane są wątki takie jak wspomnienie rodziny, dość mocna scena walki z "zielonymi" po ucieczce z nad rzeki, walka na arenie z białymi małpami czy nawet niezły finał. Nie wiem czy z czystym sumieniem poleciłbym ten film komuś kto nie przepada za fantastyką. Ale można w tej inności jest metoda. Z racji większej ilość tych "prostszych" scen daję 6.

master602 2013-02-06 7

7/10 – dobra bajka dla dorosłych

Maciek_Przybyszewski 2012-09-10 6

Liczyłem na więcej – Nie czytałem wcześniej recenzji czy nawet opisów (zresztą rzadko to robię przed obejrzeniem jakiegoś filmu) i przystępowałem do oglądania nie skażony niczyją opinią. Po całkiem interesującym początku, niestety dopadło mnie rozczarowanie. Troszkę na siłę sklecona historia ubrana w skąd inąd niezłe efekty dała w sumie mocno przeciętny film. Miałem moemntami wrażenie, że oglądam mieszankę Flash Gordona, Księcia Persji i Gwiezdnych wojen zmieszaną z klejem, który niekoniecznie posklejał tak jak powinien. Wiem, że film powstał na podstawie książki, która była żródłem inspiracji m.in. dla twórców Star Wars, ale niestety przez to, że oryginalna opowieść została wykorzystana już po nakręceniu wyżej wymienionych odczuwa się wtórność.
Zaliczyłem seans – nie zamierzam powtarzać.

juskowiak 2012-05-27 3

Cienizna jakich mało – Rzadko zdarza mi się wyłaczyć po 40 minutach. Szkoda kasy na taki szajs.

3/10

i_darek1x 2012-05-25 6

Może być ! – Oglądając film raczej nudzić się nie można !Dobrze zrobiony film przygodowy…

decepticon i_darek1x 2012-06-27 6

i nic więcej, za ponad 200 000 000 należało by oczekiwać czegoś więcej.