Bazujący na tradycji thrillerów psychologicznych The Cell, opowiada o młodej, utalentowanej psychoterapeutce, Catherine Deane, która musi zgłębić umysł obłąkanego seryjnego mordercy, aby uratować jego kolejną ofiarę. Przy pomocy ekipy naukowców, Deane wykorzystuje najnowsze osiągnięcia techniki, w celu poznania psychiki Karla Starghera. Agent FBI, Peter Novak, oraz jego partner prowadzą wyścig z czasem, by na podstawie strzępów informacji odnaleźć zaginioną dziewczynę.
Jak na swój specyficzny gatunek jest dobry, jednak za mało jest tu psychodelii, która była genialna przy 1szym wejściu do umysłu faceta. Podobne do Seven.
The Cell – Świeżo po zapoznaniu się z filmem stwerdzam: zakręcony w dość pozytywną stronę. Nie jest to arcydzieło czasem przytłacza ale obejrzeć się da. J Lo nie jest wybitną aktorką ale pooglądać zawsze można :) Pozdrawiam !!
zauwazylem wiele podobienstw do teledysku NIN "Closer" (np. pierwsa sesja – brudne szyby, ktore otwieral jakis mechanizm) i "Perfect Drug" (chociazby sęp). scemnografia w swiecie snow wymiata :) jestem pod wrazeniem, gdyby nie to film bylby przecietny
Dobry film. Coś takiego jak Matrix – z tym, że zamiast wejścia do komputera, mamy wejście do mózgu człowieka. Bardzo oryginalna (i słuszna) koncepcja.