LoveTrue 2016

Na platformach streamingowych

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Dodaj pierwszy opis

Gatunek
Dokumentalny

Szczegóły

Kraj produkcji
USA
Czas trwania
82 minut

Recenzje

LoveTrue wskazuje prawdę jawną i bolesną, daleką od wyobrażenia związku przez pryzmat bajkowego „żyli długo i szczęśliwie”. 7
  • 2017-06-07
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Trzy stany, trzy różne historie demitologizujące miłość jako źródło ukojenia i stabilizacji. Alma Har'el gardzi utartymi schematami love story, ukazując w swoim najnowszym dokumencie ludzi zranionych i niespełnionych. Tym bardziej cyniczny wydaje się być Hymn o miłości św. Pawła zacytowany przez jednego z bohaterów zaraz na początku filmu. Dokumentalistka nie odstępuje postaci ani na krok, śledzi ich losy na przestrzeni stosunkowo długiego okresu czasowego – wszystko po to, aby synekdocha ich relacji z bliskimi była jak najbardziej wiarygodna.

Nie sposób odmówić Almie Har'el umiejętności, dzięki którym wydobywa z postaci w dokumencie nawet najbardziej wstydliwe sekrety. Świetnie radzi sobie z utrzymaniem obiektywnego dystansu do omawianego zjawiska, pozwalając zinterpretować je i osądzić odbiorcom, a nie kamerze. Striptizerka z Alaski, zraniony surfer z Hawajów czy religijna rodzina z Nowego Jorku, której ojciec nie radzi sobie z obowiązującą poligamią – każda z tych historii niesie za sobą olbrzymie pokłady goryczy. LoveTrue wskazuje prawdę jawną i bolesną, daleką od wyobrażenia związku przez pryzmat bajkowego „żyli długo i szczęśliwie”.

U Almy Har'ela miłość nie ogranicza się wyłącznie do relacji w związku – ukazane zostaje fanatyczne oddanie się Bogu oraz domowe ognisko (zarówno w interakcji ojciec-dziecko, jak i brat-siostra). Dokumentalistka delikatnie nakreśla tło społeczne, wskazując na występujący na Hawajach rasizm czy mizoginistyczne podejście klientów night clubów do striptizerek. Poszczególne postacie stają się dla twórczyni filmu jedynie pniem, z którego wyrastają kolejne koniugacje efektów ubocznych miłości.

O sile LoveTrue decydują również inscenizacyjne fragmenty dokumentu. Reżyserka, za namową producenta, samego Shia LaBeofa, zdradza umowną granicę między prawdą realną a światem objawionym filmu. Bohaterzy LoveTrue świadomie wypowiadają się o udziale w produkcji, komentują sposób, w jaki zostaną ukazani, dywagując nad społeczną opinią na ich temat. Z drugiej strony w LoveTrue Alma Har'el zdecydowała się wykorzystać sceny-metafory, obrazujące odczucia i wspomnienia postaci – ich umieszczenie ma na celu uargumentować i usprawiedliwić późniejsze czyny. To psychologiczne wnikanie w działania bohaterów jest niepotrzebne – ich czyny i wypowiedzi mówią same za siebie.

Różna percepcja i doświadczenia – ten sam pesymistyczny morał. LoveTrue nie jest może dziełem odkrywczym, świetnie radzi sobie natomiast z obserwacją ludzi. Wyjaśnienia nie były potrzebne, spojrzenia czy sytuacje, w których Alma Har'el umieszcza swoich bohaterów mówią więcej niż schematy wypowiedzi. Dokumentalistka unika też własnego komentarza, autorską manierę ukazując jedynie w artystycznych sekwencjach filmu. LoveTrue uderza w trywialne love story, nie pozostawiając na nim suchej nitki.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą