Ze wszystkich poetów to ja się najwięcej kochałam w panu Maju… :-)
Popłakałam się ze śmiechu, oglądając jego wcielenie w panią Lolę.
Ze wszystkich poetów to ja się najwięcej kochałam w panu Maju… :-)
Popłakałam się ze śmiechu, oglądając jego wcielenie w panią Lolę.