• 1966-06-22
  • Paryż, Francja
Emmanuelle Seigner - aktorka, wokalistka i modelka - urodziła się 22 czerwca 1966 roku w Paryżu w rodzinie artystów, związanej z francuską kulturą i teatrem. Jej siostra Mathilde jest aktorką, ojciec Jean-Louis był fotografem, dziadek Louis (zginął w pożarze spowodowanym zaśnięciem z zapalonym papierosem) i ciotka Françoise byli członkami Comédie-Française, z kolei siostra Marie-Amélie to kompozytorka i piosenkarka. Seigner odebrała tradycyjne wykształcenie w katolickiej szkole w Paryżu. Aktorka często wspomina w wywiadach, że nauka w szkole prowadzonej przez zakonnice była surowa, co kontrastowało z jej późniejszym wizerunkiem „femme fatale” w kinie. Nie kontynuowała długo klasycznej edukacji akademickiej, ponieważ już w wieku 14 lat rozpoczęła pracę jako profesjonalna modelka. Pojawiała się na okładkach wielu magazynów na całym świecie. Seigner zadebiutowała w 1984 epizodem w nagrodzonym Cezarem dramacie erotycznym „Rok meduzy”. Rok później w filmie „Detektyw” Jeana-Luca Godarda wcieliła się w Księżniczkę Bahamów. Aktorka została zapamiętana ze względu na swoją wyrazistą urodę i specyficzne dla kina Godarda sceny – m.in. moment, w którym jej postać filozofuje na temat pornografii. Seigner po latach wspominała, że film stał się kultowy, ale dla niej jako debiutantki praca przy nim nie była łatwa ze względu na nietypowy sposób reżyserii Godarda. Choć postać Księżniczki nie napędzała głównej intrygi kryminalnej, to właśnie ten występ zwrócił na Seigner uwagę branży filmowej i utorował jej drogę do współpracy z Romanem Polańskim. Emmanuelle Seigner i Roman Polański poznali się w 1985 roku w Paryżu, gdy aktorka miała 19 lat. Okoliczności ich spotkania były czysto zawodowe i wiązały się z pracą reżysera nad filmem „Piraci”. Seigner została przedstawiona Polańskiemu przez słynnego reżysera castingu, Dominique’a Besneharda. Choć Emmanuelle ostatecznie nie zagrała w produkcji, spotkanie to stało się początkiem ich trwałej relacji. Polański był tak zafascynowany młodą aktorką, że wkrótce obsadził ją w przełomowej dla niej roli we „Franticu”. Pierwsza współpraca pary została przyjęta przez krytykę z dużym uznaniem. Emmanuelle była wówczas debiutantką na tak wielką skalę, ale wielu recenzentów uznało jej rolę za hipnotyzującą, doceniano jej surową urodę i magnetyzm, który idealnie pasował do atmosfery paryskiego podziemia. Niektórzy amerykańscy krytycy zarzucali Seigner brak doświadczenia, nazywając jej postać pustą lub pozbawioną wyrafinowania typowego dla blondynek Hitchcocka. Pojawiały się też opinie o braku chemii między nią a Harrisonem Fordem. W „Gorzkich godach” (1992) współpraca pary weszła na zupełnie inny poziom. Film wywołał prawdziwy skandal i do dziś uchodzi za jeden z najbardziej kontrowersyjnych w ich dorobku. Publiczność była zafascynowana faktem, że Polański obsadził własną żonę w roli kobiety poddawanej seksualnym upokorzeniom. Część recenzentów uznała to za formę publicznego ekshibicjonizmu pary, co wywołało falę plotek w prasie brukowej. Mimo kontrowersji krytycy docenili odwagę Seigner. Jej kreacja została uznana za znacznie dojrzalszą niż we „Franticu”. Udowodniła, że potrafi udźwignąć ciężki, dramatyczny materiał, tworząc postać jednocześnie odpychającą i tragiczną. W 1998 roku Seigner otrzymała nominację do Cezara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę Nathalie – ambitnej i tajemniczej pracownicy prestiżowego salonu jubilerskiego w Paryżu - w dramacie „Plac Vendôme” w reżyserii Nicole Garcii. Ten występ udowodnił, że Seigner potrafi błyszczeć nie tylko w filmach męża, ale również w ambitnych produkcjach innych cenionych twórców. Później aktorka dołączyła do obsady kolejnej produkcji męża - „Dziewiątych wrót”, gdzie wcieliła się w bezimienną, tajemniczą postać określaną po prostu jako „Dziewczyna”. Wielu krytyków uznało jej występ za pozbawiony emocji. Zarzucano jej monotonną dykcję oraz brak ekspresji. Sama aktorka podkreślała, że jej postać nie jest człowiekiem, więc nie powinna mieć ludzkiej osobowości. W tym ujęciu jej chłód i dystans idealnie oddają naturę demona lub upadłego anioła. O Seigner zrobiło się znowu głośno dopiero w 2007 roku. Zagrała wówczas w dramatach biograficznych - „Motyl i skafander” (opisującym historię Jean-Dominique’a Bauby’ego) oraz „Niczego nie żałuję” (opowieść o życiu Edith Piaf). Filmowa Céline, w którą Emmanuelle wcieliła się w „Motylu i skafandrze” (oparta na realnej postaci Sylvie de la Rochefoucauld) została przedstawiona jako główna opiekunka sparaliżowanego bohatera, co w rzeczywistości było przedmiotem sporu – bliscy Bauby’ego wskazywali, że w realnym życiu to jego ówczesna partnerka, Florence Bensadoun, spędzała z nim najwięcej czasu. Z kolei w biografii Edith Piaf Seigner zagrała postać Titine – prostytutkę z domu publicznego w Normandii, która staje się dla małej Edith zastępczą matką. Choć film był przede wszystkim popisem gry Marion Cotillard, rola Emmanuelle została doceniona za wniesienie ciepła do mrocznego dzieciństwa przyszłej artystki. W kolejnych latach aktorka współpracowała m.in. z Dario Argento, Jerzym Skolimowskim czy François Ozonem. W 2013 roku wystąpiła w filmie, który przyniósł jej jedyną jak dotąd nominację do Cezara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej - „Wenus w futrze”. Aktorka wcieliła się w postać, która przechodzi spektakularną przemianę – od sprawiającej wrażenie pospolitej i naiwnej kandydatki do roli, po dominującą i genialną manipulatorkę. Kolejna produkcja, która znowu była okazją do współpracy z mężem to „Prawdziwa historia”. Występ Seigner u boku Evy Green wywołał mieszane, choć w dużej mierze pozytywne reakcje krytyków, którzy docenili sposób, w jaki aktorka oddała niemoc twórczą, zagubienie i postępującą kruchość psychiczną swojej bohaterki, Delphine. Podkreślano wyraźny kontrast między wycofaną, zmęczoną postacią Seigner a drapieżną, intensywną kreacją Evy Green. Emmanuelle Seigner po raz ostatni pojawiła się na dużym ekranie w 2019 roku w filmie Romana Polańskiego - „Oficer i szpieg”, gdzie wcieliła się w postać Pauline Monnier, zamężnej kochanki głównego bohatera, pułkownika Picquarta (granego przez Jeana Dujardina). Krytycy zauważyli, że rola Seigner, choć drugoplanowa i niezwiązana bezpośrednio z głównym wątkiem politycznym (aferą Dreyfusa), dodaje postaci Picquarta ludzkiego wymiaru. Seigner spełnia się również jako wokalistka – jej kariera muzyczna jest konsekwentnie budowaną ścieżką w klimatach indie rocka i psychodelii. Debiutowała jako frontmanka rockowego zespołu Ultra Orange. Ich wspólna płyta zyskała międzynarodowy rozgłos i była chwalona za surowe, garażowe brzmienie. Jej występy charakteryzuje nastrojowy, często szeptany wokal, porównywany do stylu Nico (z Velvet Underground) czy francuskich ikon pokroju Brigitte Bardot. Najnowsze aktywności Seigner obejmują współpracę z paryskim duetem Velvet Sunset przy albumie „Only Lovers Left Alive”, co potwierdza jej stałą obecność na scenie niezależnej. Prywatnie Seigner od 30 sierpnia 1989 roku jest żoną Romana Polańskiego, z którym ma dwoje dzieci - córkę Morgane (która z powodzeniem buduje własną karierę w świecie filmu jako aktorka i reżyserka, choć regularnie pojawia się również w produkcjach swojego ojca) oraz syna Elvisa (w przeciwieństwie do reszty rodziny trzyma się z dala od blasku fleszy i rzadko pojawia się w mediach). Emmanuelle Seigner od dekad pozostaje najbardziej lojalną obrończynią swojego męża, konsekwentnie odpierając wszelkie oskarżenia o nadużycia seksualne i określając działania wymiaru sprawiedliwości oraz mediów mianem nagonki. W swojej autobiografii oficjalnie stanęła murem za mężem, nazywając go „ofiarą systemu”. Twierdzi w niej, że Polański nigdy nie musiał nikogo gwałcić, a oskarżenia wobec niego uważa za niemożliwe i krzywdzące dla ich rodziny. W kwietniu 2023 roku aktorka przeprowadziła głośną rozmowę z Samanthą Geimer (ofiarą z 1977 roku) dla magazynu „Le Point”. Obie kobiety wspólnie krytykowały media i amerykański system prawny, a Geimer stwierdziła, że Polański odsiedział już swoją karę.

Listy

Piękności

Aktorki i piosenkarki, które oczarowują mnie swoją urodą.

Więcej informacji

Proszę czekać…