Sukcesja: Sezon 4 —
Istotą produkcji jest przede wszystkim w punkt napisany scenariusz i kwestie dialogowe, które łącznie sprawiają, że chcemy chłonąć jeden odcinek po drugim.
przeczytaj recenzję
Agent Elvis —
Nie przekonuje mnie w pełni fabuła animacji – w pewnych miejscach przekroczone zostały granice dobrego smaku, a z samego Elvisa uczyniono maszynkę do zabijania.
przeczytaj recenzję
Biuro —
Nie wszystkie epizody są tak samo dobre, jednak produkcja utrzymuje solidny poziom niezależnie od obsady aktorskiej. To piękna przygoda, którą śledzimy przez okres 8 lat i z którą ciężko się pożegnać.
przeczytaj recenzję
Dziewczyna i kosmonauta —
Prawdopodobnie nie podbije serc widzów, niezależnie od miejsca na ziemi. Niemniej broni się on wątkiem sci-fi, bardzo dobrym wykonaniem technicznym, jak również w punkt dobraną ścieżką dźwiękową.
przeczytaj recenzję
Ty: Sezon 4 —
Sezon 4A: Dostałam zupełnie odmiennego głównego bohatera niż w poprzednich epizodach, co sprawia, że „Ty” ogląda się z rosnącym zainteresowaniem.
przeczytaj recenzję
Pięć diabłów —
To przyjemny powiew świeżości narracyjnej, która ubrana została w płaszcz tajemniczości i która zbliżona jest swoim charakterem do fantastycznej baśni opowiadanej na dobranoc.
przeczytaj recenzję
Wszystko wszędzie naraz —
Jest czystą rozrywką, w której kluczowe znaczenie odgrywa… bajgiel. Twórcy są w pełni świadomi kiczu, który fundują odbiorcy, mrugając do widza raz po raz i wywołując przy tym same pozytywne reakcje.
przeczytaj recenzję
Junji Ito: Makabryczne japońskie opowieści —
Ciekawa pozycja dla wszystkich tych, którzy kochają niekonwencjonalne fabuły oraz nie boją się nieeuropejskiego podejścia do gatunku horroru. Choć nie wszystkie odcinki są tak samo intrygujące.
przeczytaj recenzję
Młody mistrz —
Nie spodziewałam się tak udanego seansu po Młodym mistrzu. Dostałam dynamiczną, naprawdę dobrze zrealizowaną komedię. Rozbudza apetyt, aby obejrzeć kolejne produkcje z gatunku sztuk walki.
przeczytaj recenzję
Sexify: Sezon 2 —
Staje się bardzo niezobowiązującą rozrywką, której humor nie przypasuje każdemu. Jeśli się nie krępujecie, możecie obejrzeć produkcję w drodze, pociągu czy autokarze lub w przerwie pomiędzy zajęciami.
przeczytaj recenzję